piątek, 22 lipca 2011

Ciasteczka owsiane

-Monia, masz jakiś przepis na ciasteczka owsiane??
- Ciasteczka owsiane?? Jasne, że mam!!!
Ciasteczka szybkie, smaczne, długo pozostają świeże choć
rzadko można się o tym przekonać bo znikają bardzo szybko.
 I oczywiście można do nich dorzucić Wasze ulubione dodatki
np. czekoladę, orzechy, wiórki kokosowe czy M&M'sy :)

Ciasteczka owsiane:
- 1 i 1/3 szkl. mąki
- 1szkl. płatków owsianych
- 1 kostka margaryny
- 3/4 szkl. cukru
- 1 opak. cukru waniliowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl. ziaren słonecznika ( podprażyć na suchej patelni)

Wszystkie składniki zagnieść.
Ciasteczka układać na papierze do pieczenia, formując w dłoni kulkę wielkości orzecha włoskiego i delikatnie ją spłaszczając. Piec w 200 stopniach ok 15 minut jednak kontrolujcie ten czas bo ciasteczka lubią się przypalić.

czwartek, 14 lipca 2011

Drożdżówki z budyniem i wiśniami


Pudełeczko pełne wiśnii prosto z drzewa znalazło się w moim posiadaniu....
co by tu z nimi zrobić??
Wybór padł na drożdżóweczki z budyniem i wiśniami.

.....z podziękowaniami dla ciotki Iwonki:)

Drożdżówki z budyniem i wiśniami:
- 7g suszonych drożdży
- 50 ml ciepłej wody
- 500g mąki
- 60g cukru
- szczypta soli
- 3 jajka
- 150g margaryny
- 1 budyń waniliowy

Ciasto przygotowujemy na wieczór.
Drożdże rozrabiamy z ciepła wodą i łyżką cukru.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 15 min- aż drożdże ruszą.
W misce mieszamy mąkę, cukier i sól. Dodajemy drożdże.
Powoli zaczynamy wyrabiać ciasto dodając kolejno jajka i po łyżce margaryny.
Wyrabiamy wolno ok. 10 min.
Ciasto przykrywamy folią  i odstawiamy do lodówki na noc.

Następnego dnia gotujemy budyń z połowy porcji wody.
Zostawiamy do ostygnięcia, następnie miksujmy z łyżką masła.
Ciasto wyciągamy z lodówki, delikatnie wyrabiamy.
 Ciasto rozwałkowujemy i kroimy na kwadraty o bokach ok.7cm.
Na środek nakładamy łyżeczkę budyniu i wydrylowane wiśnie (na każdy kwadrat dawałam dwie wisienki). Łapiemy za rogi i zlepiamy u góry drożdzóweczki.
Uwaga, ciasto lubi się rozklejać z góry jeszcze przed pieczeniem więc warto to zrobić solidnie,
choć u mnie 70% bułeczek i tak otworzyła się w trakcie pieczenia co nie ujęło im uroku a tym bardziej smaku:)

Drożdżówki pieczemy ok. 15 min w 180 stopniach.
Lekko przestudzone warto polukrować (30 ml ciepłej wody, kilka kropel ulubionego aromatu-tu świetnie pasuje migdałowy i cukier puder w ilość która doprowadzi nas do porządanej przez nas konsystecji lukru-jedni lubią lukier bardziej płynny, inni zwarty dlatego nie podaje dokładnej ilości cukru pudru)