poniedziałek, 11 listopada 2013

Kokosanki

 
 
Kokosanki:
- 300g wiórków kokosowych
- 3 białka
- 75g masła
- 1 szkl. cukru
- 3 łyżki mleka
- 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
 
W rondelku rozpuścić masło. Dodać cukier, mieszać do jego rozpuszczenia. 
Dodać mleko i wiórki kokosowe, wymieszać. 
Kokosową masę odstawić do przestudzenia.
Białka ubić na sztywną pianę, dodać masę i delikatnie wymieszać.
Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia wykładamy kokosanki, najlepiej formując je łyżką.
Piec ok 20 minut w 180 stopniach

niedziela, 6 października 2013

Lekkie, piankowo - serniczkowe ciasto z brzoskwiniami


hmmm już dawno blacha ciasta 20 x 30cm nie zeszła mi w trakcie jednego, dwugodzinnego posiedzenia czterech dorosłych osób;)
 
Lekkie, piankowe ciasto brzoskwiniowe (forma 20x30 lub tortownica 24cm:
-120g okrągłych biszkoptów
- 250g serka waniliowego Danio
-300ml śmietany kremówki
- 2 galaretki brzoskwiniowe
- puszka brzoskwiń
-100g cukru
 
Jedną galaretkę rozpuścić w 250ml wody.
 Odstawić do przestudzenia.
Brzoskwinie pokroić w kostkę.
Śmietanę kremówkę ubić.
Serek waniliowy zmiksować z cukrem i przestudzoną (ale wciąż płynną) galaretką.
Dodać ubitą kremówkę, wymieszać mikserem na najniższych obrotach.
Dodać pokrojone brzoskwinie, wymieszać.
Dno formy wyłożyć biszkoptami.
Przelać masę brzoskwiniową.
Wstawić do lodówki.
Przygotować drugą galaretkę zgodnie z opakowaniem.
Odstawić do ostygnięcia.
Gdy zacznie tężeć delikatnie przelać na spód.
Odstawić na noc do lodówki/
 

poniedziałek, 30 września 2013

Optymistyczne ciasto mooocno czekoladowe

 
Gorszy dzień?
Kłopoty, zmartwienia?
Deszcz za oknem?
Jesień?
Kawa i ploty z przyjaciółką?
Albo zwykła ochotka na coś mooocno czekoladowego?
Optymistyczne ciasto mocno czekoladowe to to czego Wam potrzeba!
 
 
Optymistyczne ciasto mocno czekoladowe (forma na tartę lub tortownica 24cm):
Spód:
-220g mąki
-3 łyżki kakao
-50g cukru pudru
- 140g masła
- 1 jajko
Nadzienie:
- 150g gorzkiej czekolady
- 250ml śmietany kremówki
- 180g masła
- 4 jajka
- 300g cukru
- 4 łyżki gorzkiego kakao
Wierzch:
-250ml śmietany kremówki
 
Składniki na spód zagnieść.
Wylepić ciastem dno i boki formy, ponakłuwać widelcem.
Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Piec ok 15-17 minut.
Nadzienie:
Połamaną czekoladę włożyć do rondelka, wlać śmietanę kremówkę.
 Całość podgrzać do całkowitego rozpuszczenia czekolady.
Odstawić do przestudzenia.
Masło utrzeć z cukrem i kakao.
Dodać kolejno jajka a na koniec delikatnie wmieszać masę czekoladową.
Masę przelać na podpieczony spód.
Piekarnik nagrzać do 160 stopni i piec ok 1 godziny.
Ciasto odstawić do całkowitego przestudzenia a najlepiej na całą noc do lodówki.
Przed podaniem ubić śmietanę kremówką i nałożyć na wierzch ciasta.
Można ozdobić wiórkami czekoladowymi, kolorowymi kulkami lub oprószyć kakao.
 

niedziela, 15 września 2013

Ciasto z owocami sezonowymi

 
 
Ciasto z owocami sezonowymi.
U mnie jeszcze borówka amerykańska ale pasować będą też śliwki czy brzoskwinie.
Idealne dla początkujących.

Ciasto z owocami sezonowymi (forma 20 x 30):
- 6 jajek
- 3/4 szkl, cukru
- 2 szkl. mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 ml oleju
- 500g owoców świeżych lub mrożonych

Białka oddzielić od żółtek.
Białka ubić na sztywną pianę pod koniec dodając powoli cukier.
 Dodawać kolejno białka i olej a na koniec delikatnie mieszając mąkę i proszek do pieczenia.
 Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto, ułożyć owoce i piec w temperaturze 170 stopni przez ok 45-50 minut- do suchego patyczka.
Po wystudzeniu można obsypać cukrem pudrem.

środa, 11 września 2013

Desernik z musem śliwkowym

 

Dziś trochę prywaty.
Jest we Wrocławiu takie miejsce ( ale i w Dzierżoniowie, w Nysie, Gliwicach, Poznani i w Warszawie) gdzie wstęp mają tylko mamuśki.
Miejsce, a w sumie miejsca bo spotkania są co miesiąc w innej lokalizacji, gdzie Mamy mogą spotkać się w swoim gronie, poplotkować o pieluszkach, kupkach, dzieciach ale i o torebkach i facetach:)
To Klub Mamuśki (www.klubmamuski.pl)
A Matki Założycielki wciąż nie tracą siły na nowe projekty, tym razem organizują we Wrocławiu Dni Aktywności Malucha podczas których zostanie zaprezentowana wrocławska oferta zajęć dodatkowych dla dzieci w wieku 0-9lat.
I właśnie na tą imprezę chciałbym zaprosić wszystkie podczytujące blog mamy (tatusiów także;)) z Wrocławia.
Więcej info znajdziecie klikając na baner obok.

A dzisiejszy desernik ze specjalną dedykacją dla Eli i Ani.

 
Desernik z musem śliwkowym (blaszka 20 x 30)*:
Kruchy spód:
- 200g mąki pszennej
- 80g mąki ziemniaczanej
- 170g masła
- 2 łyżki cukru
- 6 łyżek zimnej wody
Masa sernikowa:
- 500g sera twarogowego
- 3/4 puszki słodzonego mleka skondensowanego
- 2 jajka
Mus śliwkowy:
- 400g śliwek
- 3 łyżki cukru
 
Śliwki umyć, wypestkować i pokroić na mniejsze kawałki.
Wrzucić na patelnie wraz z cukrem.
Smażyć ok. 5 minut.
Lekko przestudzone śliwki wraz syropem przełożyć do blendera i zmiksować.
Składniki na kruchy spód zagnieść.
Ciastem wylepić dno formy i ponakłuwać je widelcem.
Piekarnik nagrzać do 210 stopni.
Spód wstawić do piekarnika i piec ok 20-25 minut do zezłocenia. (i pilnować bo mi się spód przypalił ;))
Masa sernikowa:
Ser twarogowy krótko zmiksować, powoli dodawać mleko skondensowane a na koniec jajka.
Masę wylać na podpieczony spód.
Na wierzch małą łyżeczką zrobić kleksy z musu śliwkowego.
Piec w 160 stopniach przez ok 25 minut.
Przestudzone ciasto najlepiej przechowywać w lodówce
 

środa, 28 sierpnia 2013

Tarta francuska z serkiem śmietankowym i malinami


Niespodziewani goście?
A może ochota na coś słodkiego- już teraz, natychmiast?
Wystarczy gotowe ciasto francuskie, serek śmietankowy, owoce i mamy pyszną tartę francuską.

Tarta francuska z serkiem i malinami:
- 1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
- 200g serka śmietankowego może być jakiś kanapkowy o zwartej konsystencji (ja użyłam Mój Ulubiony twarożek kanapkowo -sernikowy marki "WIELUŃ")
- 1 jajko
- 1/2 szkl. cukru
- ok. 250g świeżych malin (poza sezonem np. brzoskwinie z puszki)

Ciasto francuskie rozwijamy.
Smarujemy brzeg ciasta jajkiem i składamy na ok. 1 cm tworząc 'ramkę'.
Środek ciasta nakłuwamy widelcem i kładziemy podobnej wielkości blaszkę na środek.
Dzięki temu podczas pierwszego podpiekania urosną tylko brzegi tworząc nam zagłębienie dla śmietankowej masy.
Takie ciasto wstawiamy do piekarnika na ok 15 minut na 200 stopni.
Po tym czasie zdejmujemy blaszkę i podpiekamy jeszcze ok 5 minu do lekkiego ze złocenia środka.
Serek miksujemy z jajkiem i cukrem.
Rozsmarowujemy na podpieczony spód, układamy maliny i pieczemy w 200 stopniach jeszcze przez ok 15 minut.
Przestudzone ciasto można oprószyć cukrem pudrem

czwartek, 22 sierpnia 2013

Drożdżowe muffinkowe bułeczki z Nutellą




Bułeczki z malinami już upieczone?
Jeśli tak i zostały Wam drożdże w lodówce a w szafce stoi samotnie słoik z Nutellą to czym prędzej musicie zrobić muffinkowe bułeczki z Nutellą.
Tym razem ślimaczki z ciasta nie wkładałam do tortownicy ale układałam w formie na muffinki.
Taki sposób również polecam

Drożdżowe muffinkowe bułeczki z nutellą (ok18-20 szt):
- 25g świeżych drożdży
- 100 ml ciepłego mleka
- 50g cukru pudru
- 300g mąki (najlepiej tortowej lub do wypieków drożdżowych)
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 50 g masła
- ok. 3-4 łyżek Nutelli

Składniki na ciasto drożdżowe powinny być w temperaturze pokojowej.
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z 1 łyżką cukru pudru i 1 łyżkami mąki. 
Odstawić na 10-15 minut- drożdże powinny się spienić.
Mąkę przesiać, dodać drożdże i wymieszać łyżką. 
Dodać jajka, żółtka i cukier. Zagniatać ok. 5 minut. 
Dodać masło i zagniatać razem jeszcze przez chwile do osiągnięcia gładkiego ciasta które nie lepi się do rąk. Jeśli się klei można dodać trochę mąki uważając aby dodać jej jak najmniej- zbyt duża ilość mąki wpływa potem na twardość bułeczek.
Ciasto odstawić do wyrośnięcia  w ciepłe miejsce na ok. 1,5 godziny. 
Uwaga ciasto bardzo rośnie- nawet trzykrotnie więc weźcie to pod uwagę wybierając miskę;)
(Gdy ciasto wyrośnie a jeszcze nie chcecie robić bułeczek możecie włożyć je do lodówki maksymalnie na 24 godziny).
Ciasto wykładamy na lekko oprószony mąką blat, delikatnie zagniatamy i wałkujemy na prostokątny placek.
Rozsmarowujemy nutellę po całości i zwijamy wzdłuż dłuższego boku jak roladę.
 Kroimy w ok. 2 cm grubości krążki które wkładamy w muffinkowe zagłębienia w formie do muffinków.
 Gotowe bułeczki odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 30 min. 
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, bułeczki smarujemy mlekiem lub mlekiem wymieszanym z żółtkiem i pieczemy 12 minuty. 


Gotowe bułeczki można polukrować lub obsypać cukrem pudrem.

sobota, 17 sierpnia 2013

Drożdżowe bułeczki z malinami i białą czekoladą



Drożdżowe bułeczki z malinami i białą czekoladą.
Idealne do koszyczka na weekendowy piknik.
Zagniećcie ciasto, odstawicie do wyrośnięcia  a potem można je schować do lodówki by powrócić do pieczenia w ciągu 24 godzin czyli robimy ciasto wieczorem by z rana cieszyć się pysznymi, świeżymi drożdżówkami;)

Drożdżowe bułeczki z malinami i biała czekoladą (ok.15 szt.):
- 50g świeżych drożdży
- 200 ml ciepłego mleka
- 100g cukru pudru
- 600g mąki (najlepiej tortowej lub do wypieków drożdżowych)
- 4 jajka
- 3 żółtka
- 100 g masła
- 100g białej czekolady
- ok 250g świeżych malin

Składniki na ciasto drożdżowe powinny być w temperaturze pokojowej.
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z 1 łyżką cukru pudru i 2 łyżkami mąki. 
Odstawić na 10-15 minut- drożdże powinny się spienić.
Mąkę przesiać, dodać drożdże i wymieszać łyżką. 
Dodać jajka, żółtka i cukier. Zagniatać ok. 5 minut. 
Dodać masło i zagniatać razem jeszcze przez chwile do osiągnięcia gładkiego ciasta które nie lepi się do rąk. Jeśli się klei można dodać trochę mąki uważając aby dodać jej jak najmniej- zbyt duża ilość mąki wpływa potem na twardość bułeczek.
Ciasto odstawić do wyrośnięcia  w ciepłe miejsce na ok. 1,5 godziny. 
Uwaga ciasto bardzo rośnie- nawet trzykrotnie więc weźcie to pod uwagę wybierając miskę;)
(Gdy ciasto wyrośnie a jeszcze nie chcecie robić bułeczek możecie włożyć je do lodówki maksymalnie na 24 godziny).
Ciasto wykładamy na lekko oprószony mąką blat, delikatnie zagniatamy i wałkujemy na prostokątny placek. Na jedną połowę (np. dolną) rozkładamy maliny i całość posypujemy startą białą czekoladą. 
Ciasto zwijamy w rulon jak na roladę.
 Kroimy w ok. 2 cm grubości krążki które układamy na wysmarowanej masłem tortownicy cięciem do dołu (ja wykorzystałam tortownice 26cm i 21cm). 
Dzięki temu bułeczki nie rozejdą nam się podczas wyrastania a po upieczenie będą tworzyły ładną formę z bułeczkami do odrywania.
 Gotowe bułeczki odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 30 min. 
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, bułeczki smarujemy mlekiem lub mlekiem wymieszanym z żółtkiem i pieczemy 22 minuty. 
Gotowe bułeczki można polukrować lub obsypać cukrem pudrem.


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Tort na drugie urodziny M. motyw przewodni "Autka"




Wraz z trzecimi urodzinami bloga mój starszy synek obchodził swoje drugie urodziny.
Jak to statystyczny dwulatek aktualnie samochody sa WOW a bajka "Autka" obok "Stacyjkowa" jest jego ulubioną.
W związku z tym w tym roku torcik dla niego to tradycyjny prostokątny tort z drogą w kształcie dwójki i autkami.
I choć nie jestem specjalistką w robieniu tortów to ten chyba wyszedł nie najgorzej (przy dużej pomocy mojego męża).
Goście chwalili jego smak a synek nie dał torta pokroić bo chciał jeździć po ulicy;)
Tort o smaku śmietankowo-malinowy- pychaaa
Zdjęcia nie najlepszej jakości bo robione w biegu ale pokazuje Wam go i podaje przepis bo może ktoś będzie szukał inspiracji:)


Tort śmietankowo-malinowy (blacha 40 x 30 - starczył dla 30 osób z małą dokładką):

Biszkopt (blacha 40 x 30, piekłam razy 2 aby móc spokojnie go przeciąć na pół-wykorzystałam trzy blaty):
- 6 jajek
- 250g cukru
- 200g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa malinowa:
-500g malin
- 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej 1/4 szkl. ciepłej wody
- 3/4 szkl cukru
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody
- 500g serka mascarpone

Masa śmietankowa:
- 250g serka mascarpone
- 250ml śmietany kremówki

Masa cukrowa ( do tortu wykorzystałam podwójną porcję):
- 4 łyżeczki żelatyny
- 10 g glukozy
- 70ml wody
- 400g cukru pudru
- barwniki
oraz
- gotowy krem z woreczka na Karapatkę (lub jakakolwiek inny krem na bazie masła/margaryny, od kremu na bazie śmietany masa cukrowa będzie się roztapiać)


Biszkopt:
Białka ubić z połową cukru.
Z drugą połową cukru utrzeć żółtka.
Do masy z żółtek dodawać stopniowo po łyżce ubitej piany z białek oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać gotową masę biszkoptową.
Piec na termoobiegu w temperaturze 175 stopni przez ok. 30 minut- do suchego patyczka.
Biszkopt najlepiej przygotować 2-3 dni wcześniej

Masa malinowa:
W garnuszku wymieszać maliny z cukrem, podgrzać do rozpuszczenia się cukru.
 Dodać wodę z mąką, wymieszać, zagotować i odstawić do przestudzenia.
Sos przetrzeć przez sitko w celu pozbycia się pestek.
Rozpuszczoną żelatynę powoli wymieszać z sosem uważając aby nie utworzyły się gródki.
Wstawić do lodówki na kilka godzin aż stężeje ( u mnie ok 2 godzin w lodówce i 1 godzina w zamrażarce)
Gdy stężeje delikatnie zmiksować z serkiem mascarpone.

Masa śmietankowa:
Śmietanę kremówkę ubić i delikatnie wymieszać z serkiem mascarpone.

Masa cukrowa:
W metalowej misce z 70ml wody rozpuścić żelatynę.
 Miskę postawić nad garnkiem z gotującą się wodą.
 Dodać glukozę, mieszać aż syrop zgęstnieje ale pilnując by syrop się nie zagotował.
 Do lekko przestudzonego syropu dodać stopniowo cukier puder, najpierw mieszając łyżką a po chwili masę przełożyć na blat i zagnieść z taką ilością cukru pudru aż uzyskamy plastyczną masę.
Na początku wszystko będzie się bardzo kleić, co jakiś czas umyjcie ręce, to trochę ułatwia sprawę. Gotową masę zabarwić barwnikami według potrzeby i ozdobić tort.
Masę cukrową najwygodniej rozwałkować na mące ziemniaczanej.

Wykonanie:
Biszkopt przeciąć na pojedyncze blaty (u mnie na pół).
Pierwszy blat nasączyć (woda z cukrem i cytryną, herbata z cukrem i cytryną).
Rozsmarować masę malinową.
Przykryć drugim blatem, nasączyć, wyłożyć masę śmietankową.
Przykryć ostatnim blatem biszkoptu, nasączyć.
Wierzch i boki boki tortu pokryć cienką warstwą kremu na margarynie.
Tort przykryć masą cukrową.
Przy tym torcie cały tort obłożony jest masą w kolorze zielonym, na to wycięta z szarej masy dwójka i resoraki z ZygZakiem i Złomkiem.
Tort przygotowałam 24 godziny przed podaniem i przechowywałam w lodówce.

a tu link do tortu "Jedyneczka" z zeszłego roku: http://monia-w-kuchni.blogspot.com/2012/08/torcik-jedyneczka.html

sobota, 3 sierpnia 2013

niedziela, 28 lipca 2013

Tarta czekoladowa z panna cotta i malinami

 
Panna Cotta ostatnio u nas rządzi.
I już nie tylko pod tradycyjną postacią z truskawkowym musem ale także na wypiekach.
Dziś z tartą czekoladową...do tego mrożona kawa i upał na dworze nam nie straszny.
 
Tarta czekoladowa z panna cotta i malinami ( forma na tartę lub tortownica 25 cm)*:
 
Kruchy spód:
- 125g masła
- 125g cukru
- 200g mąki
- 1 jajko
- 35g kakao
- 1/4 szkl. mąki
 
Panna cotta:
- 3 łyżeczki żelatyny
- 1 i 1/2 szkl. śmietany kremówki
- 1 i 1/2 szkl. mleka
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 1/2 szkl. cukru
 
ok. 500g malin
 
Masło utrzeć z cukrem.
 Dodać jajko, mąkę, kakao i mleko.
Zmiksować.
Ciastem wylepić dno i boki formy, po nakłuwać widelcem.
 Piekarnik nagrzać do 180 stopni, w tym czasie ciasto schłodzić w lodówce.
Piec w nagrzanym piekarniku przez 19 minut.
 
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach mleka.
Do rondelka wlać śmietanę kremówkę, mleko, cukier i cukier waniliowy.
 Doprowadzić do wrzenia i szybko zdjąć z ognia.
Dodać żelatynę i mieszać do jej całkowitego rozpuszczenia.
Na przestudzony spód, wylać panna cotte i odstawić do lodówki.
 Gdy zacznie lekko tężeć poukładać maliny.
 Pozostawić w lodówce do całkowitego stężenia.
 
 

środa, 12 czerwca 2013

Gofry...dziś z truskawkami i bitą śmietaną

 
Gofry....
...najlepsze w zimowe wieczory gdy chcemy poczuć trochę lata,
....najlepsze w deszczowe popołudnia gdy chcemy przegonić chmurki,
...najlepsze w środku lata gdy siedzimy w mieście i chcemy poczuć wakacyjny klimat.
 
Gofry ok 8sztuk*:
- 240g mąki
- 25g cukru
- 75g roztopionego masła
- 3 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
- 400ml mleka
 
Mąkę, cukier, roztopione masło, żółtka i mleka zmiksować na gładką masę.
Odstawić na 5 minut.
W tym czasie białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli.
Delikatnie wymieszać z pozostałą masą.
Gofrownicę rozgrzać, przetrzeć blaszki olejem.
Piec gofry do zezłocenia ok 3-4 minut.
Podawać z ulubionymi dodatkami
 
a, połowa sukcesu w udanych gofrach to dobra gofrownica z duża mocą - przynajmniej 1000W, ja mam z Lidla i sprawdza się super
 
 

sobota, 1 czerwca 2013

Ptysie z lekkim kremem cytrynowym


Dziś Dzień Dziecka.
Za oknem leeeeje deszcz więc na szaleństwa na dworze i korzystanie z licznie przygotowanych atrakcji dla dzieci na mieście nie ma co liczyć:(
Z moimi dzieciakami rozpoczęliśmy więc podłogowe szaleństwo a o energię i uśmiech na twarzach dbają słodkości na stole:)
Dziś króluje czekoladowa rolada z kremem z nutellą ( http://monia-w-kuchni.blogspot.com/2012/05/na-dzien-mamy-rolada-czekoladowa-z.html ) oraz na życzenie największego dziecka Ptysie z lekkim kremem cytrynowym.
 
Ptysie z lekkim kremem cytrynowym (ok. 30 sztuk):
- 1 szkl. wody
- 120g margaryny
- 1 szkl. mąki
- 4 jajka
Krem cytrynowy
- 250ml śmietany kremówki
- 250g serka mascarpone
- 1/2 szkl. cukru pudru
- skórka otarta z jednej cytryny
- aromat cytrynowy
 
Wodę zagotować z margaryną.
 Zdjąć z ognia, szybko wsypać mąkę i energicznie ucierać aż masa stanie się szklista i będzie odchodzić od ścian garnka.
Odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Zimną masę zmiksować z jajkami.
 Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i za pomocą łyżki nakładać masę tworząc małe ptysie. Zostawcie spore odstępy między ptysiami aby ciasto mogło swobodnie rosnąć.
Piec 30 minut w temperaturze 200stopni.
Krem cytrynowy:
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno.
Dodać cukier puder, kilka kropel aromatu cytrynowego, skórkę otartą z cytryny i serek mascarpone. Wszystko delikatnie zmiksować na najniższych obrotach miksera.
Schłodzić.
Ptysie przekroić na pół, przełożyć kremem.
 Gotowe ptysie oprószyć cukrem pudrem lub polać roztopioną czekoladą.

piątek, 24 maja 2013

Kruchy placek z rabarbarem i truskawkami


Sezon na rabarbar w pełni.
Koniecznie wykorzystajcie go do pysznych wypieków.
Rabarbarowy szał rozpoczęłam od kruchego placka z rabarbarem i truskawkami.
Na chwilę przed wyjazdem na porodówkę udało mi się zjeść z pół blaszki :)
 
A teraz, w związku z pojawieniem się małego pisklaka, ogłaszam krótką przerwę techniczną;)
 
Kruchy placek z rabarbarem i truskawkami (forma 20 x 30):
- 2 szkl mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szkl cukru + 6 łyżek
- 185 g margaryny
- 3 jajka
- 1 łyżka śmietany
- rabarbar (wg uznania, ja wykorzystałam 6 łodyg)
- ok. 250g truskawek (skorzystałam jeszcze z mrożonych)
- 1/2 słoiczka dżemu truskawkowego
Kruszonka:
- 100g mąki
- 50 g cukru
- 50g margaryny
 
Mąkę, cukier, proszek do pieczenia, margarynę, śmietanę i trzy żółtka zagnieść.
 Ciastem wylepić dno formy.
Podpiec w 180 stopniach przez ok 20 minut.
Spód delikatnie przestudzić.
Rabarbar obrać ze skórki, pokroić w kostkę.
Truskawki i rabarbar podsmażyć przez kilka minut na suchej patelni wraz z 6 łyżkami cukru.
Owoce puszczą sok, który potem można zalać wodą i mamy pyszny kompot.
Owoce odcedzić na sitku.
Z trzech białek z odrobiną soli ubić sztywną pianę.
Składniki na kruszonkę zagnieść.
Podpieczony spód posmarować dżemem truskawkowym, wyłożyć owoce, pianę z białek i wierzch posypać kruszonką.
Całość piec ok 35 minut w 180 stopniach.


Mój pisklak- Daniel Jan
 

niedziela, 5 maja 2013

Panna Cotta z musem truskawkowym


Aż trudno uwierzyć ale Panna Cottę robiłam po raz pierwszy.
Zawsze wydawał mi się to trudny do wykonania deser a tu proszę -
nie ma chyba nic prostszego i smaczniejszego.
Szkoda tylko, że na efekt trzeba czekać całą noc....ale warto:)
 
Panna Cotta z musem truskawkowym (6 większych porcji):
- 500ml śmietany kremówki
- 500ml mleka
- 150g cukru
- 3 łyżki żelatyny
- laska wanilii lub cukier waniliowy i aromat waniliowy
Mus truskawkowy: 
- 500g truskawek (mogą być mrożone)
- cukier puder (ilość według uznania, ja wykorzystałam ok 1/2 szklanki)
 
Żelatynę namoczyć przez 5 minut w 4 łyżkach zimnej wody.
Do garnka wlać śmietanę kremówkę, mleko, cukier.
Laskę wanilii przeciąć, wyskrobać ziarenka.
 Ziarenka i laskę wrzucić do garnka.
Jeśli nie macie laski wanilii możecie dodać jedno opakowanie cukru waniliowego i kilka kropel aromatu waniliowego.
Całość zagotować, mieszając tak aby cukier się rozpuścił.
Gdy płyn zacznie wrzeć, szybko zdjąć garnek z ognia, dodać żelatynę i energicznie wymieszać do jej rozpuszczenia.
Płyn rozlać do szklanek/miseczek.
Pozostawić do przestudzenia, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na noc.
Przygotować mus z truskawek i cukru pudru za pomocą blendera (mrożone truskawki wcześniej rozmrozić)
Przed podaniem, szybko ogrzać szklanki/miseczki w ciepłej wodzie.
Energicznie przełożyć Panna Cotte na talerzyk, polać musem truskawkowym.
 

niedziela, 28 kwietnia 2013

Tarta z bananami, budyniem i bitą śmietaną


Ciasto z bananami...skrzywił się mój mąż, po czym zjadł kilka kawałków :)
A już nie długo do wypróbowania ze świeżymi malinami lub truskawkami.
 
Tarta z bananami, budyniem i bitą śmietaną (forma na tartę lub tortownica 26cm)
- 300g ciasteczek Oreo
- 170g margaryny
- 2 budynie waniliowe z cukrem
- 500ml śmietany kremówki
- 1 i 1/2 łyżeczki żelatyny
- 3-4 dojrzałe banany
- sok z cytryny
- 50g gorzkiej czekolady (opcjonalnie do dekoracji)
 
Całe ciasteczka Oreo pokruszyć i zmielić na mąkę za pomocą blendera.
70g margaryny roztopić, wymieszać z ciasteczkami.
Masą wyłożyć dno i boki formy.
Schłodzić.
Dwa budynie przygotować w 500ml mleka.
Odstawić do przestudzenia przykrywając wierzch folią spożywczą aby nie powstał kozuch.
Jeszcze lekko ciepły budyń zmiksować z 100g margaryny.
Masę budyniową przełożyć na ciasteczkowy spód.
 Banany pokroić w plasterki, lekko skropić sokiem z cytryny aby nie sczerniały.
Gęsto poukładać na masie budyniowej.
Żelatynę roztopić w 1/4 szkl. ciepłej wody.
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodać powoli chłodną ale wciąż płynną żelatynę.
 Delikatnie zmiksować.
 Śmietanę wyłożyć na ciasto- schłodzić przez minimum 2 godziny.
Ciasto można udekorować np. startą gorzką czekoladą lub tak jak ja robiąc czekoladowe szlaczki (czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przełożyć do woreczka śniadaniowego, zrobić malutką dziurkę i wycisnąć porządane kształty.).
Przed podaniem wyjąć ciasto z lodówki aby ciasteczkowy spód nie był zbyt twardy.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wiosenny torcik truskawkowy


Wiosenny torcik truskawkowy, jeszcze z wykorzystaniem mrożonych truskawek.
Łatwy w wykonaniu, nie za słodki.
Do weekendowej kawki ale także idealny jako tort urodzinowy.
 
Wiosenny torcik truskawkowy ( tortownica 25-26cm)*
Biszkopt:
-4 jajka
- 1/2 szkl. cukru
- 1/2 szkl. mąki
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
 
Mus truskawkowy:
- 450g mrożonych truskawek
- 8 łyżek cukru pudru
- 2 łyżki cukru waniliowego
- 10 g żelatyny w proszku
- 75-ml śmietany kremówki 36%
 
Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej.
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę.
Powoli dodawać cukier.
Do piany kolejno dodawać żółtka i przesianą mąkę- całość delikatnie mieszając mikserem na najniższych obrotach, by piana nie opadała.
 Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 170 stopni.
Ciasto przelać do formy, piec ok 25 minut.
Wystudzony biszkopt przekroić na pół.
 
Truskawki rozmrozić i przetrzeć przez sito.
Do powstałego musu truskawkowego dodać cukier waniliowy i cukier puder. 
Żelatynę namoczyć przez 10 minut w 4 łyżkach wody.
Następnie delikatnie ją podgrzać do całkowitego rozpuszczenia.
Do żelatyny dodać dwie łyżki musu truskawkowego, wymieszać i dodać pozostałą część truskawek.
500ml schłodzonej śmietany ubić, powoli dodawać mus truskawkowy-delikatnie wymieszać.
Pierwszy blat biszkoptu włożyć do formy.
Biszkopt nasączyć czterema łyżkami np. słodkiej herbaty z cytryną.
Wyłożyć mus truskawkowy.
Odstawić do lodówki na ok.2 godziny.
Po tym czasie ciasto przykryć drugim blatem biszkoptu.
Pozostałe 250ml śmietany kremówki ubić i rozsmarować na wierzch i boki tortu.
Gotowe ciasto schłodzić przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc.
 

środa, 27 marca 2013

Kruche ciasteczka waniliowe

 
My już pakujemy się na świąteczny wyjazd.
Pomiędzy jedną walizką a drugą, jeszcze szybciutko wrzucam Wam przepis na proste kruche ciasteczka,
które wykrojone w Wielkanocne zajączki i króliczki trafiły do dzieci w żłobku mojego synka.
 
 
Kruche ciasteczka waniliowe:
- 200g masła
- 100g cukru
- 350g mąki
- 1 jajko
- 1żółtko
- 1 cukier waniliowy
- kilka kropel aromatu waniliowego
 
 
Wszystkie składniki zagnieść ze sobą. Uformować kulę, schłodzić w lodówce ok 30 minut.
Po tym czasie, blat lekko oprószyć mąką i rozwałkować ciasto na ok 3mm.
Wykrawać ciasteczka.
Ciasteczka układać na papierze do pieczenia.
Piec w 180 stopniach przez ok 12-15 minut- do lekkiego zezłocenia.
Moje ciasteczka udekorowane są lukrem (woda utarta z cukrem pudrem do odpowiedniej konsystencji)
 

sobota, 16 marca 2013

Babka maślano-limonkowa


 
Babka maślano-limonkowa.
Zaskakująca w smaku.
Bardzo puszysta, delikatna i ..... limonkowa.
Moja bardzo ładnie i równo wyrosła i nie ma zakalca.
Może być miłą odmianą na Wielkanocnym stole.
 
Babka maślano-limonkowa*:
- 220g masła
- 1 szkl. cukru
- 4 jajka
- 300g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 4 limonki
- szczypta soli
Lukier:
- 1 łyżka soku z limonki
- 2 łyżki wody
- ok. 1 szkl. cukru pudru
 
Do miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną.
W drugiej misce utrzeć masło na puszystą masę, stopniowo dodawać cukier a następnie jajka dokładnie miksując po każdym z nich.
Zetrzeć skórkę z dwóch limonek, dodać.
Z czterech limonek wycisnąć sok.
 Jedną łyżkę soku odstawić na później do lukru.
 Pozostały sok dodawać do masy w trzech partiach, na zmianę z suchymi składnikami.
Dokładnie wymieszać.
 Formę dobrze nasmarować tłuszczem i obsypać mąką.
Wyłożyć ciasto, powinno zająć ok 3/4 wysokości formy.
 Piekarnik nagrzać do 160 stopni.
Piec na termoobiegu przez ok 1 godzinę- do suchego patyczka.
Jeszcze ciepła babkę wyjąć z formy a lekko przestudzoną polukrować ( 1 łyżka soku z limonki, 2 łyżki wody utrzeć z cukrem pudrem w ilości wg. uznania, do odpowiadającej Wam konsystencji).
 
 
Jak widać, moje dwa głodomorki nawet zdjęcia nie dały mi zrobić w spokoju;)
 
 

sobota, 9 marca 2013

Malutkie babeczki pomarańczowe

 
Wielkanoc tuż, tuż...
czas rozpocząć testowanie nowych wypieków na świąteczny stół.
Przed Wami pyszne, malutkie babeczki.
Wilgotne, puszyste, biszkoptowe.
Jeśli nie macie foremek do mini-babeczek możecie wykorzystać formę do muffinów.
A jakby co polecam silikonowe formy do babeczek dostępne np. na allegro, ja kupiłam najtańszą za niecałe 9 zł i sprawdziła się super.
Niestety tradycyjny rozmiar na babę może się nie sprawdzić, istnieje duże ryzyko zakalca.
 
Malutkie babeczki pomarańczowe z pomarańczowym lukrem (8 szt)*:
- 240g mąki
- 160g cukru
- 140g masła
- 3 jajka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 80ml soku pomarańczowego (najlepiej świeżego)
- skórka otarta z jednej pomarańczy (opcjonalnie)
Lukier:
- 2-3 łyżki soku pomarańczowego
- ok.1 szkl. cukru pudru
 
Masło utrzeć z cukrem na gładką masę, dodać jajka.
Ciągle ucierając dodać mąkę, proszek do pieczenia, sok pomarańczowy i pomarańczową skórkę. Przełożyć ciasto do foremek na 3/4 wysokości.
Piec ok 25minut w 180 stopniach.
Przestudzone babeczki polać lukrem pomarańczowym - utrzeć sok z cukrem pudrem. 
 

niedziela, 3 marca 2013

Odwrócone ciasto z ananasem

 
Podobno, to 'tradycyjne' amerykańskie ciasto.
Podobno, dobrze jest znane widzom serialu " Gotowe na wszystko".
Na pewno jest prościutkie i nie ma możliwości żeby wyszedł w nim zakalec.
A gdy macie ochotę na coś słodkiego z owocem a w domu tylko puszka z ananasem to to ciacho jest właśnie dla Was.

Odwrócone ciasto z ananasem (tortownica 24-26cm)*:
-170g margaryny
- puszka ananas
- 4 jajka
-200g mąki
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szkl cukru
- kandyzowane wiśnie lub coś innego czerwonego np. dżem truskawkowy

Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Ananas wyjąć z puszki, odsączyć. Syropu nie wylewać.
Ułożyć na papierze wkładając w każdego ananasa kandyzowaną wiśnię.
 Ja wiśni nie miałam więc wykorzystałam dżem truskawkowy jednak nałożyłam go dopiero po upieczeniu ciasta, bojąc się, że w trakcie pieczenia dżem rozleje mi się po spodzie. 
Jajka zmiksować z 5 łyżkami syropu z ananas.
Dodać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, cukier i margarynę.
Zmiksować na gładką masę.
Ciasto wyłożyć na ananasa.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni i piec ok 30 minut (do suchego patyczka).
 Lekko przestudzone ciasto przełożyć na paterę układając 'do góry nogami"- tak, że teraz ananas będzie na wierzchu, zdjąć papier do pieczenia.
Gotowe :)



Mniam
 

czwartek, 14 lutego 2013

Potrójnie czekoladowe muffinki

 
 
Potrójnie czekoladowe muffinki na Walentynki?
Pamiętajcie, że czekolada jest wspaniałym afrodyzjakiem ;)
 
Potrójnie czekoladowe muffinki - 12 sztuk*:
- 250g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
- 100g gorzkiej czekolady
- 100g mlecznej czekolady lub białej
- 100g cukru
- 250ml mleka
- 90ml oleju
- 1 duże jajko
- kilka kropel aromatu waniliowego
 
Czekoladę drobno posiekać.
 W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki, w drugiej składniki mokre.
W suchych składnikach zrobić dołek, przelać składniki mokre i wymieszać łyżką tylko do połączenia.
 Formę do muffinków wyłożyć papilotkami lub wysmarować tłuszczem i obsypać mąką lub bułką tartą (tą wersję wolę).
Przełożyć ciasto do 3/4 wysokości każdej foremki.
 Piec około 20 minut w temperaturze 200stopni.
Gotowe muffinki można polać polewą czekoladową, posypać cukrem pudrem lub nie robić nic tylko jeść:)
 
I mój mały pomocnik


*N.Lawson "Feast"

środa, 6 lutego 2013

Kwadraciki na tłusty czwartek


Jutro Tłusty Czwartek.
Z tej okazji tradycyjnie zajadamy się smakołykami smażonymi w głębokim tłuszczu.
Wspaniale gdy choć jedną pozycję z tej okazji możemy przygotować sami w domu.
Tylko co zrobić gdy mamy dwie lewe ręce w kuchni i ambicje "Perfekcyjnej Pani/Pana Domu"?
Kwadraciki mogą uratować sytuację ;)
Są bez drożdży, bez sera...takie samo smażone ciasto ale jakże pyszne gdy jeszcze cieplutkie obficie posypiemy cukrem pudrem i zjemy z kubkiem herbaty...nie wiadomo kiedy zniknęła cała ich miska ;)
Takie o tłuszczowe zapychajki;)
 
Kwadraciki na Tłusty Czwartek:
- 400g mąki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 30g masła
- 50g cukru
- 2 jajka
-125ml mleka
- 1 kieliszek wódki
 
olej do smażenia
cukier puder
 
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść ze sobą.
 Jeśli ciasto wyjdzie zbyt lepkie dosypać trochę mąki.
Ciasto rozwałkować na ok 3 mm.
Wyciąć duży prostokąt lub jeśli potraficie to od razu rozwałkujcie ciasto na taki kształt-mi nigdy się to nie udaje;) i z niego wykrawać malutkie kwadraciki około 3cm x 3 cm.
W wysokiej patelni lub garnku rozgrzać tłuszcz, smażyć kwadraciki do lekkiego zezłocenia.
Jeszcze ciepłe obficie posypać cukrem pudrem

piątek, 25 stycznia 2013

Pączki hiszpańskie- gniazdka


Pączki tak zwane hiszpańskie to ulubione pączki mojego męża.
Ja przekonałam się do nich dopiero niedawno i smakują mi tylko z jednej cukierni.
Karnawał w pełni, tłusty czwartek coraz bliżej postanowiłam więc, że spróbuje usmażyć je w domowym zaciszu.
Pączki wydawały mi się skomplikowane w robocie ale okazało się, że przepis na nie jest bardzo prosty.
Niestety prosty przepis nie jest równy prostemu wykonaniu- trochę się namęczyłam ale efekt jest zadowalający a mąż zachwycony i już prosi o kolejną porcję.
Wprowadzę drobne modyfikacje i będzie idealnie :)
Spróbujecie?

Pączki hiszpańskie ok. 15 szt. (już po moich poprawkach)*:
- 200g mąki
- 100g masła
- 1 szkl. wody
- 4 jajka

olej do smażenia (użyłam oleju rzepakowego ale kompletnie nie mam w tym temacie doświadczenia, może na innym tuszczu się smaży lepiej...?)

Lukier:
- 1 szkl cukru pudru
- 2 łyżki ciepłej wody

Wodę zagotować z masłem.
 Zdjąć z palnika i na raz wsypać do wrzątku przesianą mąkę. 
Ucierać aż masa stanie się gładka a ciasto będzie odchodzić od ścianek garnka. 
Delikatnie przestudzić. 
Ciasto zmiksować z kolejno wbijanymi jajkami. 
Przełożyć do szprycy cukierniczej.
Papier do pieczenia delikatnie natrzeć olejem. 
Wyciskać ciasto tworząc kółka o średnicy ok 8 cm. 
Opcjonalnie można ułatwić sobie sprawę i wyciskać z ciasta paski aby potem zamiast tradycyjnego kształtu pączków uzyskać paluchy.
 Każdy krążek z ciastem wyciąć wraz papierem (można tez wcześniej przygotować wycięte z papieru kwadraty na które będziemy wyciskać ciasto ale chyba łatwiej i szybciej jest wycinać papier z ciastem). 
Rozgrzać olej w garnku lub w głębokiej patelni. 
Smażyć pączki układając papierem do góry. 
Po około minucie papier odchodzi. 
Smażyć pączki z każdej strony po 3-4 minuty, gotowe odsączyć na ręczniku papierowym.
Przygotować lukier ucierając cukier puder z wodą. 
Lukier powinien być dosyć rzadki.
Polukrować pączki.
Jeść :)