środa, 11 września 2013

Desernik z musem śliwkowym

 

Dziś trochę prywaty.
Jest we Wrocławiu takie miejsce ( ale i w Dzierżoniowie, w Nysie, Gliwicach, Poznani i w Warszawie) gdzie wstęp mają tylko mamuśki.
Miejsce, a w sumie miejsca bo spotkania są co miesiąc w innej lokalizacji, gdzie Mamy mogą spotkać się w swoim gronie, poplotkować o pieluszkach, kupkach, dzieciach ale i o torebkach i facetach:)
To Klub Mamuśki (www.klubmamuski.pl)
A Matki Założycielki wciąż nie tracą siły na nowe projekty, tym razem organizują we Wrocławiu Dni Aktywności Malucha podczas których zostanie zaprezentowana wrocławska oferta zajęć dodatkowych dla dzieci w wieku 0-9lat.
I właśnie na tą imprezę chciałbym zaprosić wszystkie podczytujące blog mamy (tatusiów także;)) z Wrocławia.
Więcej info znajdziecie klikając na baner obok.

A dzisiejszy desernik ze specjalną dedykacją dla Eli i Ani.

 
Desernik z musem śliwkowym (blaszka 20 x 30)*:
Kruchy spód:
- 200g mąki pszennej
- 80g mąki ziemniaczanej
- 170g masła
- 2 łyżki cukru
- 6 łyżek zimnej wody
Masa sernikowa:
- 500g sera twarogowego
- 3/4 puszki słodzonego mleka skondensowanego
- 2 jajka
Mus śliwkowy:
- 400g śliwek
- 3 łyżki cukru
 
Śliwki umyć, wypestkować i pokroić na mniejsze kawałki.
Wrzucić na patelnie wraz z cukrem.
Smażyć ok. 5 minut.
Lekko przestudzone śliwki wraz syropem przełożyć do blendera i zmiksować.
Składniki na kruchy spód zagnieść.
Ciastem wylepić dno formy i ponakłuwać je widelcem.
Piekarnik nagrzać do 210 stopni.
Spód wstawić do piekarnika i piec ok 20-25 minut do zezłocenia. (i pilnować bo mi się spód przypalił ;))
Masa sernikowa:
Ser twarogowy krótko zmiksować, powoli dodawać mleko skondensowane a na koniec jajka.
Masę wylać na podpieczony spód.
Na wierzch małą łyżeczką zrobić kleksy z musu śliwkowego.
Piec w 160 stopniach przez ok 25 minut.
Przestudzone ciasto najlepiej przechowywać w lodówce
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz