niedziela, 30 stycznia 2011

Sernik chałwowy



Na początku października byłam na urlopie w Turcji.
Plaża, morze, basen, słońce...achhhhh wakacje :)
Z podróży przywieźliśmy klika pudełeczek oryginalnej Tureckiej chałwy.
Kilka opakowań rozdaliśmy rodzinie, jedną chałwę zjedliśmy na deser
a jedno pudełeczko przetrwało do wczoraj.
Wczoraj, bez cienia skrupułów, pyszna oryginalna Turecka chałwa znalazła swój koniec w jeszcze pyszniejszym serniku chałwowym.
Pomimo zużycia całego pudełeczka, sernik nie wyszedł zbyt słodki za to przyjemnie wilgotny i delikatny.

Dla miłośników chałwy i sernika :)

Sernik chałowowy (blaszka 21 cm)*
- 40 g margaryny
- 100g ciasteczek digestive
- 0,5 kg sera twarogowego ( ja używam sera w wiaderku)
- 0,5 szkl. cukru
- 3 jajka
- 300 ml śmietany kremówki
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- ok. 350 g ulubionej chałwy

Ciasteczka digestive pokruszyć lub rozdrobnić blenderem na piasek.
Połączyć z roztopioną margaryną.
Blaszkę do pieczenie wyłożyć papierem do pieczenia, na spód wysypać masę ciasteczkową, wyrównać i odstawić.
Za pomocą miksera utrzeć ser z cukrem.
 Następnie dodawać po jednym jajku, dobrze zmiksować.
 Dodać 150 ml śmietany kremówki oraz mąkę ziemniaczaną, zmiksować całość, tylko do połączenia składników.
Wkruszyć do masy 200g chałwy, wymieszać szpatułką.
Gotową masę przelać na ciasteczkowy spód.
Piec w temperaturze 170 stopni przez około godzinę.
 Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku.

Na koniec przygotować polewę.
 150 g chałwy pokruszyć do garnuszka, dolać 150 ml śmietany kremówki.
Całość wymieszać tak aby nie było grudek- ja użyłam blendera.
 Następnie podgrzać, mieszając aby polewa się nie przypaliła.
Lekko przestudzić i polać przestudzony sernik.
Gotowe ciasto odstawić w chłodne miejsce na około12 godzin.

czwartek, 13 stycznia 2011

Rafaello na krakersach

Biała kuleczka obtoczona wiórkami kokosowymi,
w środku jedwabisty krem i migdałowa niespodzianka.....
...........taaaak Rafaello.
Uwielbiam....cały kartonik tego cuda nie stanowi dla mnie problemu :)
Podobnie jak blaszka ciasta a'la Rafaello zrobionego na....słonych krakersach.
Zaskoczeni??
Spróbujcie!!

Rafaello na krakersach blaszka 20 x 30:
- 1 l mleka
- 1 1/2 szkl. cukru
- 1 cukier waniliowy
- 6 łyżek mąki ziemniaczanej
- 6 łyżek maki pszennej
- około 200 g wiórek kokosowych (daje na oko)
- około 50g płatków migdałowych (daje na oko)
- 3 paczki słonych krakersów
- 1 margaryna

Z litra mleka odlać szklankę, w której zmiksować 6 łyżek mąki pszennej i 6 łyżek mąki ziemniaczanej.
Resztę mleka zagotować z 1 i 1/2 szkl. cukru oraz cukrem waniliowym.
Gdy się zagotuje, wlewać pomału rozrobioną mąkę i zagotować mieszając - gotujemy jak budyń.
Kiedy zgęstnieje na papę, odstawić do ostygnięcia.
Gdy wystygnie, zmiksować z margaryną. Papkę dodając do margaryny.
Do dobrze zmiksowanej papki dodać wiórkami kokosowymi (ok. 150 g) oraz płatki migdałowe.
Blaszkę wyłożyć krakersami i przekładać masę.
Powinno wyjść 3-4 warstwy, mi zwykle wychodzą trzy.
Na wierzch dać mniej masy i posypać pozostałymi wiórkami kokosowymi.
Odstawić w chłodne miejsce, najlepiej na noc.


niedziela, 9 stycznia 2011

Maślane ciasteczka


Delikatne, kruche, mocno maślane ciasteczka.
Przypominają ciasto francuskie.
I oczywiście są bardzo proste w wykonaniu :)


Ciasteczka maślane:
- 215 g mąki
- 200g masła (nie margaryny ;))
- 5 łyżek śmietany 18%
- 1 żółtko
- 1 białko (do posmarowania)
- cukier najlepiej kryształ

Mąkę, masło, śmietanę i żółtko zagniatamy. Rozwałkowujemy nie zbyt cienko i wykrawamy ciasteczka w ulubionym kształcie. Ciasteczka smarujemy białkiem i posypujemy hojnie cukrem. Układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem.
Pieczemy ok 20 min w temp. 175stopni.