Ciasto drożdżowe kojarzy mi się z moją babcią Wiesią.
Zapach ciepłej drożdzówki, smak kruszonki namiętnie wydłubywanej z ciasta.
Dziś i w moim mieszkaniu od rana unosił się zapach drożdżowego ciasta
bo oto popełniłam Drożdżowy Warkocz z serem.
Na dwa warkocze potrzebujemy:
-2 i 1/2 szklanki mąki
-1/2 kostki masła
-1/2 łyżeczki soli
-1 opakowanie suszonych drożdży
-1/4 szklanki cukru
-1/2 szklanki mleka
-2 jajka
Masa serowa:
-250 g twarogu póltustego
-1 żółtko
-1/2 szklanki cukru pudru lub drobnego cukru
-1/2 cukru waniliowego
Masło rozpuszczamy i studzimy.
W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże z łyżeczka cukru. Odstawiamy na 10 min aż drożdże ruszą.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, jajko, sól, drożdże i wyrabiamy ciasto, na koniec dodajemy masło i ponownie wyrabiamy.
Ciasto będzie klejące - takie ma być.
Podsypujemy mąka i wstawiamy do lodówki na noc.
W wersji ekspresowej wystarcza 2 godziny.
Następnego dnia, ciasto dzielimy na dwie części i każdą z nich wałkujemy na kształt prostokąta, cisato powinno być dość cieńkie. Na wierz rozsmarowujemy mase serowa pozostawiając po 1,5- 2 cm brzegów ( wszytskie składniki na masę miksujemy na gładką masę).
Rolujemy wzdłuż dłuższego brzegu ciasto na roladę, sklejamy brzegi, rozcinamy przez środek pozostawiając ok. 3 cm nierozciętego ciasta na jednym końce.
Następnie przeplatamy ze sobą dwa powstałe fragmenty ciasta tak aby powatł warkocz. Warkocz układamy na blaszce wylozonej papierem do pieczenia i odsatwiamy do wyrośnięcia na godzinę lub do podwojenia objętości.
Pieczemy przez 30 min w 180 oC, pilnując aby cisato nie zaczeło się przypalać od góry.
Jak na drożdzowy debiut wyszło pysznie choć nad efektem wizualnym nalezałoby jeszcze popracować ;)
Następnym razem warkocz będzie z nadzieniem jabłkowym :)
Polecam, to jest naprawdę proste !!!