"Mężczyzna to mężczyzna. Ale przystojny mężczyzna to zupełnie coś innego." — Louise de Vilmorin
....a gotujący mężczyzna to już zupełna bajka.
Moja osobista druga połówka ostatnio zaskoczyła mnie przygotowaną przez siebie kolacją.
I nie była to byle jak 'jajecznica' ale pięknie podany makaron tagliatelle z krewetkami.
Do tego białe wino, świece, przyjemna muzyczka..... reszta bez szczegółów ;)
Danie wyjątkowo udane dlatego oficjalnie chwalę się moim P. i za jego zgodą, dzielę się z Wami przepisem.
Makaron tagliatelle z krewetkami (dla 2 osób):
- 250 g makaronu tagliatelle (np. firmy Prima Gusto)
- 750g obranych krewetek tygrysich
- główka czosnku
- pęczek pietruszki
- 0,5 pęczeku koperku
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
- oliwa z oliwek
- szczypta chili
- sól, pieprz
- mały kieliszek białego wytrawnego wina
Makaron ugotuj zgodnie z instrukcja na opakowaniu.
Na patelni rozgrzej 6 łyżek oliwy, wrzuć przeciśnięty przez praskę czosnek (cała główka) i chili.
Kiedy czosnek zacznie się rumienić, dodaj krewetki i obsmażaj je przez minutę.
Dodaj białe wino oraz łyżeczkę koncentratu pomidorowego i duś całość przez kilkanaście minut.
Dopraw solą i pieprzem.
Posiekaj drobno pietruszkę i koperek, dodaj do krewetek.
Wymieszaj makaron z krewetkami.
Podawać przy blasku świec i kieliszku białego wina

Cześć Monia:)
OdpowiedzUsuńJaka poezja smaków na Twym blogu....
życze dalszych, pieknych odkryc kulinarnych. Pozdrawiam!
Wygląda przepysznie i pewnie tak smakuje.
OdpowiedzUsuńGratulacje dla P.
Już jutro wypróbuję, bo to przecież walentynki :P
OdpowiedzUsuń