piątek, 30 września 2011

Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką

Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką (blaszka 20 x 30)*:
- 2,5 szkl. mąki
- 250g margaryny
- 5 żółtek
- 3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
ponadto
- 5 białek
- 2 opakowania 40gramowe budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
- 1 szkl. cukru
- 1 op. cukru waniliowego
- 1/2 szkl. oleju
- 500g malin (mrożonych nie rozmrażać) lub innych owoców. Moim zdaniem sprawdzą się tu jeszcze inne owoce leśne oraz brzoskwinie z puszki.

Mąkę, margarynę, żółtka, cukier puder i proszek do pieczenia zagnieść.
Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie dodać łyżkę wody.
 Ciasto podzielić w proporcji 60/40. Mniejszą część zmrozić w zamrażarce. 
Pozostałą częścią ciasta wylepić dno formy.
Spód podpiec w temperaturze 190 stopni przez ok. 20 minut.
Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę.
 Następnie stopniowo dodawać cukier, cukier waniliowy i budyń. Na koniec wlać olej.
Masę wylać na ostudzony spód.
Ułożyć owoce.
Na wierzch zetrzeć na grubych oczkach schłodzone ciasto.
Piec w 190 stopniach przez 30-40 min.

* przepis zaczerpnięty od Dorotus z blogu Moje Wypieki

czwartek, 22 września 2011

Ciasto ludzi pracujących "Tyraj misiu" popularnie zwane Tiramisu

W zeszłym roku o tej porze byłam z mamą na babskim weekendzie w Rzymie.
Było cudownie...pozostało wiele pięknych wspomnień.
Między innymi smak prawdziwego włoskiego Tiramisu.

Tiramisu (forma ok. 30cm x 20cm):
- 4 żółtka
- ok.150ml  likieru amaretto
- 500g serka mascarpone
- 1/2 szkl. cukru
- 2 szkl. mocnej kawy + 2 łyżki cukru
-ok 500g  podłużnych biszkoptów*

W metalowej misce ucieramy żółtka z cukrem.
Dodajemy 50 ml likieru amaretto.
W garnku doprowadzamy wodę do wrzenia.
Umieszczamy na nim miskę z masą z żółtek, ogrzewamy aż masa zgęstnieje.
Odstawiamy do ostygnięcia.
W misce mieszamy trzepaczką serek mascarpone aż stanie się gładki.
Do serka dodajemy przestudzona masę jajeczną. Mieszamy delikatnie łyżką.
 Do osłodzonej kawy dolewamy 100ml likieru amaretto.
Szybkim ruchem zanurzamy w kawie biszkopty i układamy na blaszce.
Wykładamy część kremu, układamy drugą cześć biszkoptów i pozostałą część kremu.
Całość posypujemy obficie kakao.
Ciasto odkładamy do lodówki na kilka godzin.

* polecam użycie prawdziwych włoskich biszkoptów

czwartek, 15 września 2011

słonecznie....Beza Pavlowa

Beza Pavlowa
Coś co MUSICIE zrobić przy najbliższej okazji bezwzględu na to czy lubicie bezy czy nie.
Coś co wygląda niepozornie a powali Waszych gości na kolana.
Pozycja obowiązkowa :)

A z ciekawostek- skąd taka nazwa bezy??
Otóż warstwa bezy i bitej śmietany maja przypominać zwiewne spódniczki primabaleriny Anny Pawłowej;)

Na bezę Pawlova potrzebujemy:
- 5 białek
- 250g cukru
- 250ml śmietany kremówki
- owoce (moim zdaniem najlepiej sprawdzają się maliny-świeże lub mrożone a potem brzoskwinie z puszki)

Białka ubijamy na sztywną pianę z odrobiną soli.
 Następnie powoli dosypujemy cukier.
Masę przekładamy na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia, formując 'bochenek'.
Dla ułatwienia możecie na papierze odrysować talerz lub dno od foremki ok.25 cm.
Piekarnik nagrzewamy do 180stopni na termoobiegu, wstawiamy bezę na 5 minut.
Następnie zmniejszamy temperaturę do 150stopni i pieczemy kolejne 1,5 godziny.
Kopułkę ostudzonej bezy delikatnie wciskamy do środka,
możliwe, że wierzch sam Wam się zapadnie podczas pieczenia.
Przed podaniem ubijamy śmietanę kremówkę na sztywno i wykładamy w środek bezy.
 Posypujemy owocami.