Panna Cotta ostatnio u nas rządzi.
I już nie tylko pod tradycyjną postacią z truskawkowym musem ale także na wypiekach.
Dziś z tartą czekoladową...do tego mrożona kawa i upał na dworze nam nie straszny.
Tarta czekoladowa z panna cotta i malinami ( forma na tartę lub tortownica 25 cm)*:
Kruchy spód:
- 125g masła
- 125g cukru
- 200g mąki
- 1 jajko
- 35g kakao
- 1/4 szkl. mąki
Panna cotta:
- 3 łyżeczki żelatyny
- 1 i 1/2 szkl. śmietany kremówki
- 1 i 1/2 szkl. mleka
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 1/2 szkl. cukru
ok. 500g malin
Masło utrzeć z cukrem.
Dodać jajko, mąkę, kakao i mleko.
Zmiksować.
Ciastem wylepić dno i boki formy, po nakłuwać widelcem.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, w tym czasie ciasto schłodzić w lodówce.
Piec w nagrzanym piekarniku przez 19 minut.
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach mleka.
Do rondelka wlać śmietanę kremówkę, mleko, cukier i cukier waniliowy.
Doprowadzić do wrzenia i szybko zdjąć z ognia.
Dodać żelatynę i mieszać do jej całkowitego rozpuszczenia.
Na przestudzony spód, wylać panna cotte i odstawić do lodówki.
Gdy zacznie lekko tężeć poukładać maliny.
Pozostawić w lodówce do całkowitego stężenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz