Dziś mój blog kończy ROCZEK!!!
Jej jak to szybciutko minęło.
44 przepisy za nami....było smacznie??
Dziękuje Wam za ten wspólny rok....
dzielenie się z Wami moimi przepisami było dla mnie dużą przyjemnością.
Na kolejne 12 miesięcy życzę sobie i Wam jeszcze większej porcji słodkości :)
A jak urodzinki to i torcik musi być.
Tort bezowo-orzechowy z kremem czekoladowym i malinami-
przyjemnie chrupie, blaty smakują jak nutella, krem jest pysznie czekoladowy przełamany smakiem malin....
miła odmiana dla tradycyjnych biszkoptowych tortów :)
przyjemnie chrupie, blaty smakują jak nutella, krem jest pysznie czekoladowy przełamany smakiem malin....
miła odmiana dla tradycyjnych biszkoptowych tortów :)
- 5 białek
-250g cukru
- 150g drobno zmielonych orzechów laskowych
- łyżka octu winnego
- 250g serka mascarpone
- 250ml śmietany kremówki
- 100 g gorzkiej czekolady
- 500g malin (opcjonalnie)
Blaty najlepiej przygotować dzień wcześniej.
Białka ubijamy ze szczypta soli na sztywną pianę.
Dodajemy powoli po łyżce cukru aż cała masa zgęstnieje.
Na koniec dodajemy łyżkę octu winnego i zmielone orzechy- całość mieszamy delikatnie łyżką.
Na papierze do pieczenie odrysowujemy dwa okręgi o średnicy ok 18-20cm.
Masę dzielimy na pół i rozkładamy na przygotowany papier.
Pieczemy w 180 stopniach ok. 40 minut.
Możecie upiec dwa blaty jednocześnie jednak jeśli obawiacie się czy Wasz piekarnik temu podała
(np. czy nie spali jednego z blatów który będzie niżej lub wyżej)
lepiej przygotujcie masę na dwa razy i pieczcie oddzielnie.
Krem:
Krem:
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno.
Serek mascarpone lekko miksujemy, dodajemy do niego ubita kremówkę
i delikatnie mieszamy całość łyżką.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej,
lekko przestudzoną dodajemy do serka i śmietany-mieszamy łyżką.
Serek mascarpone lekko miksujemy, dodajemy do niego ubita kremówkę
i delikatnie mieszamy całość łyżką.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej,
lekko przestudzoną dodajemy do serka i śmietany-mieszamy łyżką.
Na przestudzony blat bezowo-orzechowy przekładamy krem czekoladowy,
układamy maliny (lub inny owoc-truskawka, borówka lub nic)
i przykrywamy drugim blatem.
układamy maliny (lub inny owoc-truskawka, borówka lub nic)
i przykrywamy drugim blatem.
Torcik warto wstawić na kilka godzin w chłodne miejsce aby krem stężał.
* inspiracja Moje wypieki



Ja jako wierny czytelnik bloga i nie tylko :) bo również jako straszny łasuch i tester Monikowych przepisów, składam serdeczne życzenia i czekam na kolejną porcję smakołyków ;)
OdpowiedzUsuń