poniedziałek, 19 listopada 2012

Tiramisu brownies


Niejakie 6 cm od 13 tygodni sprawia, że nic mi się nie chce- ani stać w kuchni przy słodkościach ani tych słodkości jeść.
Ale jak już się za coś zabrałam to wyszło mi pyszne ciasto.
Dla wielbicieli czekolady, kawy i tiramisu.
Rodzinka chyba była spragniona słodkości bo przy każdym kęsie było słychać miłe mruczenie;)

Tiramisu brownies (blaszka 20x30):*
Ciasto czekoladowe:
- 220g margaryny
- 220g cukru
- 3 jajka
- 200g gorzkiej czekolady
- 120g mąki
- 1 łyżka kawy rozpuszczonej w 1/5szkl. ciepłej wody
- 1 łyżka likieru amaretto
Masa tiramisu:
-500g serka mascarpone
- 150g cukru
- 2 jajka
- 1 łyżka kawy rozpuszczonej w 1/5 szkl. ciepłej wody
- 2 łyżki likieru amaretto

Ciasto czekoladowe:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
 Margarynę utrzeć z cukrem. 
Pojedynczo dodawać jajka, następnie czekoladę, mąkę, rozpuszczoną kawę oraz likier.
Masa tiramisu:
Wszystkie składniki zmiksować ze sobą do połączenia składników.

Do formy wyłożyć 2/3 ciasta czekoladowego. Następnie przelać masę tiramisu i rozłożyć, przy pomocy łyżki, na wierzch pozostałą część ciasta czekoladowego .
Piec w 170 stopniach przez ok 50 minut.

wtorek, 30 października 2012

Upiorne paluchy wiedźmy

Halloween- obchodzicie czy nie?
Bez względu na odpowiedź warto skusić się na upiorneee paluchy strasznej wiedźmy.
Smaczne, szybkie i efektowne ciasteczka


Upiorne paluchy wiedźmy (ok: 2 duże blachy)*:
- 200g masła
- 3/4 szkl cukru pudru
- 1 jajko
- 2 szk. mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli
- aromat waniliowy
- migdały bez skórki
- opcjonalnie czerwony jadalny pisak

Wszystkie składniki prócz migdałów zagnieść ze sobą. Ciasto schłodzić ok 30 min. 
Następnie formować ciasteczka w kształcie palca (powinny być trochę cieńsze od naszych palców- w piekarniku urosną), na końcu wciskając migdał. Ciasteczka piec ok 10 min w temperaturze 200 stopni.
Upieczone i przestudzone można ozdobić czerwonym pisakiem aby były bardziej upiorneeee;)
Smacznego
Moje wypieki

wtorek, 23 października 2012

Murzynek


Murzynek- szybkie, wilgotne ciasto o lekko piernikowym smaku.
I buziaki dla K. za przepis :*

Murzynek:
- 2 szkl. mąki
-1,5 szkl. cukru
- 2 jajka
- 1 szkl. mleka
- 1/2 szkl oleju
- 1/2 szkl powideł śliwkowych (jeśli bardzo Wam się nie chce iść po nie do sklepu to można ominąć ;))
- 2 łyżeczki sody 
- 1 łyżeczka cynamonu
-3 łyzki kakao
- do posypania cukier puder lub polewa czekoladowa

Wszystkie składniki zmiksować. 
Keksówkę wysmarować margaryną i obsypać bułką tartą lub mąką. 
Ciasto przelać do formy. 
Piec ok 50 min w 200 stopniach.
Przestudzone ciasto wyjąć z formy, obsypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.

niedziela, 30 września 2012

Szarlotka z kruszonką z Cini Minis



Ostatnie dwa tygodnie upłynęły mi pod znakiem kulinarnych porażek.
Najpierw ciasto wypłynęło mi z blaszki a w zeszłym tygodniu szykując mus jabłkowy dodałam zamiast cukru - sól :/
Jak widzicie nawet najlepsi mają gorszy okres ;)
Na szczęście chyba udało mi się przełamać złą passę szykując bardzo jesienną, cynamonowa szarlotkę z nową kruszonką z płatkami Cini Minis.
Lubicie?
Spróbujcie...najlepiej jeszcze ciepłej.

Szarlotka z kruszonką Cini Minis (tortownica 26cm)*:
Spód:
- 300g mąki
- 200g margaryny
- 100g cukru
- 4 łyżki płatków owsianych
- 1 łyżka cynamonu
- 1 jajko
Nadzienie:
- 6-7 jabłek
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżka cynamonu
- 1 łyżka masła
Kruszonka:
- 2 szkl. płatków Cini Minis
- 3 łyżki płatków owsianych
- 2 łyżki masła
- 3 łyżki ciasto ze spodu

Wszytkie składniki na spód zagnieść ze sobą.
Ciastem wylepić dno tortownicy i jej brzegi (tak na 1/3 wysokości).
Można podsypać spód kaszą manną lub bułką tartą która wchłonie ewentualny nadmiar soku z jabłek.  Jabłka obrać, pokroić w kostkę, podsmażyć na maśle ok.10min wraz z cukrem i cynamonem.
Jabłka wyłożyć na spód.
 Składniki na kruszonkę zagnieść i obsypać nią ciasto.
Piec ok 40 min na termoobiegu w temperaturze 180 stopni.
Ciacho najlepsze jeszcze ciepłe z gałką lodów np. o smaku truskawkowego sorbetu ;)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Ciasto jogurtowe z borówką amerykańską i migdałami



Debiut nowego piekarnika.
Ciężko powiedzieć czy udany bo wybrałam ciasto obarczone dużym ryzykiem wystąpienia zakalce.
I tak wyszło u mnie.
Ciasto jogurtowe z borówką amerykańską i migdałami to u mnie jeden wielki zakalec.
Ale ja uwielbiam zakalce więc ciasto, jak dla mnie, wyszło pyszne.

Ciasto jogurtowe z borówką amerykańską i migdałami (forma 20 x 30):
- 2,5 szkl. mąki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- kostka margaryny
- 1,5 szkl. cukru
- 2 łyżki soku pomarańczowego
- 3 jajka
- 2 małe jogurty naturalne
- borówka amerykańska (lub maliny, wiśnie, śliwki)
- garść płatków migdałowych

Margarynę utrzeć z cukrem na jasną masę.
 Dodać sok pomarańczowy, jajka (pojedynczo, ucierając po każdym dodaniu) i jogurt naturalny.
 Na końcu powoli dosypać przesiane, suche składniki (mąka, proszek do pieczenia i sól) i płatki migdałowe. Owoce wymieszać z odrobiną mąki (dzięki czemu owoce nie opadną na dno ciasta) i delikatnie wymieszać z ciastem.
 Masę przełożyć do formy.
Wierzch można posypać owocami, płatkami migdałowymi lub zrobić kruszonkę.
 Piec w temperaturze 175 stopni przez około jedna godzinę - do suchego patyczka.
Przestudzone ciasto można oprószyć cukrem pudrem

piątek, 17 sierpnia 2012

Ciasto ze spodem z sucharów i Nutelli


 Będąc na zakupach za zachodnią granicą, kupiłam w bardzo promocyjnej cenie oooogromny słoik Nutelii.
Nie dałam rady wyjeść go sama prosto ze słoiczka.
To co pozostało wykorzystałam do nowego ciasta gdzie spód zrobiony jest właśnie z Nutelli i ..... sucharów.
Niby nic specjalnego - galaretka, ulubione owoce, krem z mascarpone i kremówki a jednak ten 'inny' spód bardzo zmienia smak ciasta.
Idealne połączenie by dodać energii podczas przeprowadzki do nowego "M".
Nowiutka, wymarzona kuchnia już czeka na wypieki :)

Ciasto z malinami, Nutellą i sucharami (forma 20 x 30):
- słoik Nutelli (największy 630g)
- 3/4 opakowania tradycyjnych sucharów (tych w niebieskim opakowaniu ;))
- 250 ml śmietany kremówki
- 250g serka mascarpone
- 1 galaretka malinowa (lub inna - ulubiona)
- maliny (lub inne owoce sezonowe)

Nutellę podgrzać w kąpieli wodnej tak aby się lekko rozpuściła.
Suchary pokruszyć drobno w dłoni.
Wymieszać z Nutelllą i wyłożyć na formę, wyrównując mokrą łyżką.
Spód włożyć do lodówki.
Śmietanę kremówkę ubić, serek mascarpone roztrzepać i połączyć z kremówką za pomocą łyżki.
Masę wyłożyć na schłodzony spód.
Poukładać maliny.
Galaretkę przygotować zgodnie z instrukcją a opakowaniu.
Gdy zacznie tężeć przełożyć na ciasto - schłodzić.
Gotowe ciasto przechowywać w lodówce.

środa, 8 sierpnia 2012

Torcik jedyneczka



Sto lat, sto lat, niech żyje nam - Mikołaj.
Mój synek skończył rok.
Jak urodziny to koniecznie urodzinowe przyjęcie, świeczki i TORT.
Tort w kształcie jedyneczki, podwójnie przełożony i ozdobiony masą cukrową.
Na urodzinach mieliśmy trzydziestu gości więc moja jedyneczka była wykonana przy pomocy trzech biszkoptów, każdy przecięty na pół oraz podwójnej porcji kremu i masy cukrowej. 
Wam podam przepis na podstawowe wymiary.
Biszkopt upieczcie najpóźniej dzień przed ostatecznym przygotowaniem tortu.
Masa cukrowa jest bardzo łatwa w wykonaniu i daje wiele możliwości do dekoracji.
Mając wyobraźnię i odrobinę zdolności plastycznych można stworzyć prawdziwe cuda.
Ja zdolności nie mam więc mój tort ozdobiłam w wycięte ze szklanki kółeczka heheh.
Pamiętajcie aby masę cukrową kłaść tylko na masy na bazie masła.
 Masa cukrowa w kontakcie z bitą śmietaną może podejść wodą i się rozpuścić.

Torcik z masą cukrową (tortownica 26cm lub forma 20x30cm):
Biszkopt:
- 6 jajek
- 250g cukru
- 200g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jasna:
- 250g serka mascarpone
- 250ml śmietany kremówki
Masa ciemna:
- 250g serka mascarpone
- 250ml śmietany kremówki
- 5 łyżek nutelli
Masa cukrowa:
- 4 łyżeczki żelatyny
- 10 g glukozy
- 70ml wody
- 400g cukru pudru
- barwniki

oraz
- gotowa masa z woreczka na Karapatkę (lub jakakolwiek inna masa na bazie masła/margaryny)

Na ten tort wykorzystałam podwójną porcję biszkoptu i masy cukrowej

Biszkopt:
Białka ubić z połową cukru.
Z drugą połową cukru utrzeć żółtka.
Do masy z żółtek dodawać stopniowo po łyżce ubitej piany z białek oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać gotową masę biszkoptową.
Piec na termoobiegu w temperaturze 175 stopni przez ok. 30 minut- do suchego patyczka.
Masy:
Śmietanę kremówkę ubić, mascarpone delikatnie roztrzepać.
Kremówkę dodać do mascarpone i delikatnie wymieszać łyżką lub mikserem na najniższych obrotach uważając by masa się nie zważyła.
 Do ciemnej masy dodać ok. 5 łyżek nutelli (lub więcej według uznania;)).
Przed przełożeniem masy na biszkopt warto ją na chwilę schłodzić.
 Przygotować masę maślaną zgodnie z opakowaniem (jeśli robimy z gotowca;))
Nasączyć pierwszy poziom biszkoptu ( to trzeba robić na wyczucie, do nasączania używam wody z cytryną i cukrem, do tortów dla dorosłych można dodać odrobinę spirytusu lub innego alkoholu).
Nałożyć pierwszą masę, przykryć drugim poziomem biszkoptu, nasączyć, wyłożyć drugą masę, przykryć trzecim poziomem biszkoptu, nasączyć, wierzch i boki cieńko posmarować kremem maślanym.
Masa cukrowa:
W metalowej misce z 70ml wody rozpuścić żelatynę.
 Miskę postawić nad garnkiem z gotującą się wodą.
 Dodać glukozę, mieszać aż syrop zgęstnieje ale pilnując by syrop się nie zagotował.
 Do lekko przestudzonego syropu dodać stopniowo cukier puder, najpierw mieszając łyżką a po chwili masę przełożyć na blat i zagnieść z taką ilością cukru pudru aż uzyskamy plastyczną masę.
Na początku wszystko będzie się bardzo kleić, co jakiś czas umyjcie ręce, to trochę ułatwia sprawę. Gotową masę zabarwić barwnikami według potrzeby i ozdobić tort.
Masę cukrową najwygodniej rozwałkować na mące ziemniaczanej.
Tort przygotowywałam dzień przed uroczystości i przechowywałam w lodówce.

piątek, 3 sierpnia 2012

Pieczemy razem już 2 latka

Już dwa latka razem pieczemy słodkości.
Dziękuje Wam kochani :*
W tym roku troszkę mniej niż w zeszłym ale mam nadzieję, że równie pysznie :)
Na następne 12 miesięcy życzę sobie i Wam kolejnych pięknych, smacznych i udanych wypieków.


wtorek, 31 lipca 2012

Morski torcik dla maluchów


Lada dzień mój synek kończy roczek.
Z tej okazji w ostatni weekend mieliśmy mały Kinder Bal.
Piec mi się nie chciało więc w ramach tortu zrobiłałam coś na kształt sernika na zimno.
Nic specjalnego ale podrzucam Wam zdjęcia bo może ktoś, kiedyś będzie szukał inspiracji na ozdobienie tortu dla malucha :)

Morski torcik (tortownica 26cm)
Spód:
- 120 g ciasteczek (ja użyłam degestive z czekoladą)
- 80g margaryny
- 2 galaretki w ulubionych smakach
- 500g danio waniliowego
- 500ml śmietany kremówki
Ozdoba:
- 2 niebieskie galaretki
- paczka suszonych moreli
- 3-4 kostki białej czekolady
- długie żelki

Ciasteczka drobno pokruszyć lub zmiksować blenderem.
Wymieszać z roztopioną margaryną.
Masą ciasteczkową wyłożyć dno tortownicy, schłodzić.
Pierwszą galaretkę przygotować z 1/2 porcji wody.
Przestudzić, zmiksować z 250g danio a następnie z 250ml ubitej śmietany kremówki.
Masę wylać na tortownice, schłodzić przez około godzinę.
 W tym czasie przygotować w ten sam sposób masę z drugiej galaretki.
(jeśli korzystacie z jednego smaku galaretki od razu przygotujcie całą porcję).
Morze i rybki.
Niebieską galaretkę przygotować zgodnie z opakowaniem i odstawić do całkowitego stężenia.
Suszone morele podzielić na pół.
Białą czekoladę rozpuścić.
Za pomocą czekolady skleić dwie połówki moreli i trzecią w odwrotny sposób tworząc ogonek.
Rybkę położyć na talerzyk i szybko schłodzić w zamrażarce aby czekolada zastygła.
Stężałą niebieską galaretkę rozdrobnić łyżką, wyłożyć na ciast, tworząc tafle morze.
 Poukładać w koło rybki a na środek powbijać długie żelki tworząc rafę koralowa.
Ciasto przechowywać w lodówce

niedziela, 22 lipca 2012

Jagodzianki. Najlepsze


Lato pewnie większości z Was kojarzy się między innymi ze świeżymi Jagodziankami.
Mi nie koniecznie.
We Wrocławiu ciężko o świeża, pyszną jagodziankę a piecząca takie specjały babcia daleko.
Z Jagodziankami mam jedno wspomnienie- Mrągowo 15 lat temu.
Tam jadałam świeże, jeszcze ciepłe Jagodzianki które jako jedyne pozostały w mojej pamięci...do dziś.
Od dziś Jagodzianki numer jeden to te z poniższego przepisu.
 Mega delikatne, puszyste, lekko maślane, długo pozostają świeże (choć pewnie nie będziecie mieli okazji się o tym przekonać;))....rewelacyjne!!!
A gdy się skończą jagody, z powodzeniem możecie nadziać je innymi smakołykami.

Jagodzianki (16 sztuk)*:
Ciasto:
- 1 opakowanie suchych drożdży (7g)
- 3 łyżki ciepłej wody
- 500g mąki pszennej
- 100g cukru
- szczypta soli
- 5 jajek
- 350g bardzo miękkiego masła
Nadzienie:
- ok.200g jagód (16 płaskich łyżek)
- ok. 1/2 szkl. cukru pudru (16 łyżeczek)
Lukier:
- 1 szkl. cukru pudru
- 4-5 łyżek ciepłej wody

Drożdże rozetrzeć z ciepłą wodą.
Odstawić na 15 minut, przez ten czas drożdże powinny się spienić.
Mąkę przesiać do miski.
Dodać cukier, sól, drożdże oraz 3 jajka.
Wymieszać drewniana łyżką.
Kolejno dodać dwa jajka i wyrabiać ręką przez ok. 10 minut aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.
Nie dosypywać mąki nawet jeśli ciasto wyda Wam się zbyt rzadkie.
Do wyrobionego ciasto dodać 2 łyżki miękkiego masła.
Gdy wymiesza się ono z ciastem dodać kolejne dwie łyżki, wyrobić...i tak dalej do zużycia całego masła
Gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe, suche miejsce do wyrośnięcia na ok 1,5-2 godzin. Po tym czasie uderzyć pięścią w ciasto i ponownie odstawić je, tym razem do lodówki na całą noc.
Następnego dnia lekko ugnieść ciasto na oprószonej mąką stolnicy.
Podzielić na 16 placków.
Na każdy placek nałożyć 1 płaską łyżkę jagód oraz łyżeczkę cukru pudru.
Złożyć na kształt pieroga, dokładnie zlepić.
Uformować bułeczki, ułożyć na papierze do pieczenia i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny.
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni.
Bułeczki posmarować po wierzchu roztrzepanym jajkiem lub mlekiem.
Piec ok 15-18 minut do lekkiego ze złocenia.
Gotowe jagodzianki przestudzić i polukrować ( cukier puder rozetrzeć z ciepłą wodą ).
Dodatkowo jagodzianki można posypać uprażonymi na suchej patelni migdałami.

* Kwestia Samku