piątek, 8 kwietnia 2011

Ciasto kawowe- Coffee cake

Niby wiosna a za oknem zimno i ponuro.
Nic, tylko przedłużyć sobie czas zimowego snu.
Szukając ratunku w kolejnym kubku kawy,
proponuje Wam dodatkowo, kawałek kawowego ciasta.
Ciasto kawowe (keksówka ok. 20cm)*
- 1/4 szkl. mleka
- 12 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
- 1 szkl. mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 120g margaryny
- 3/4 szkl. cukru
- 2 jajka
- szczypta soli

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 2 łyżeczki mleka
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Kawę zalewamy gorącym mlekiem i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Jajka ubijamy z margaryną, dodajemy cukier, wystudzona kawę a następnie pozostałe suche składniki. Miksujmy ok. 2 minut. Ciasto może wyglądać jakby się zważyło, tym się nie przejmujcie.

Keksówkę, natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia.
Przelewamy ciasto do formy.
Ciasto pieczemy w uprzednio nagrzanym piekarniku do 175 stopni około 45 minut (do suchego patyczka).
Przed polaniem ciasta lukrem, należy je ostudzić.

Aby przygotować lukier, łączymy cukier z kawą,
a następnie dodajemy mleko energicznie mieszając aby nie powstały grudki.
 Lukier powinien wyjść dość gęsty.
 Jego konsystencję regulujemy dodaniem dodatkowo cukru lub mleka.
* by Kasia

niedziela, 27 marca 2011

Ciasteczka z masłem orzechowym

Dla wielbicieli ciasteczek, orzechowych smaków
 i dla tych, którym zalega w szafce słoiczek masła orzechowego ;)

Ciasteczka z masłem orzechowym ok.30 sztuk:
- 110 g margaryny
- 3 łyżki masła orzechowego (najlepiej typu "crunchy" z kawałkami orzechów)
- 1/2 szkl. cukru
- 1 jajko
- 1 szkl. mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Margarynę i masło orzechowe utrzeć z cukrem, dodać jajko, zmiksować.
Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać na masę, wszystko razem dokładnie wymieszać.
Powstanie miękkie ciasto, które należy schłodzić w lodówce przez około 30 min.
Ze schłodzonego ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego,
układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenie
i delikatnie spłaszczyć je dłonią lub widelcem.
Piec w temp. 180 stopni przez około15 min, na złotobrązowo

Opcjonalnie do masy możecie dodać posiekane orzeszki ziemne.

piątek, 18 marca 2011

Sernik pod kokosową pierzynką.

Sernik który wychodzi ZAWSZE.
W smaku bardzo delikatny, wręcz rozpływa się w ustach.
Pomimo długiego przepisu i wielu składników jest bardzo prosty w wykonaniu.
Poprostu przepis-ideał.

Sernik pod kokosową pierzynką(blaszka 30 x 20 lub 40 x 30 lub tortownica 26cm):

Ciasto na spód:
- 1 szkl. mąki
- 1/2 kostki margaryny
- 1 jajko
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szkl. cukru
Masa serowa:
- 2 łyżki margaryny
- 3/4 szkl. cukru
- 5 żółtek
- 1 kg twarogu trzykrotnie mielonego na sernik (ja używam z wiaderka)
- 3 łyżki śmietany
- 1 budyń waniliowy bez cukru
- 1 cukier waniliowy
- 1 szkl. mleka
- skórka z jednej cytryny
Wierzch:
- 5 białek
- 1/2 szkl cukru
- szczypta soli
- wiórki kokosowe

Ciasto na spód:
Wszystkie składniki zagnieść.
Wylepić blaszkę ciastem.
Warstwa może wyjść cieniutka- taka ma być.

Masa Serowa:
Masło utrzeć na puch z częścią cukru, dodawać powoli żółtka i resztę cukru cały czas ubijając.
Nie przerywając miksowania dodawać stopniowo ser, śmietanę, cukier waniliowy, budyń, skórkę z cytryny, na koniec mleko.
Masa będzie bardzo rzadka.
Masę wylać na surowe ciasto.
Wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec ok. 40 min.

Pod koniec pieczenia przygotować piankę na wierzch.
Białka ubić na pianę ze szczyptą soli, dosypać powoli cukier. Po 40 minutach pieczenia, przygotowaną pianą wysmarować wierzch ciasta i posypać wiórkami kokosowymi.
Piec dalej przez ok. 20 minut-pilnujcie ciasta bo wiórki lubią się przypiec.

Wyjąć, ostudzić, jeść.

Jeśli nie lubicie wiórek kokosowych, możecie je pominąć.Wtedy wyjdzie coś na wzór sernika z rosą, który pewnie większość z Was zna:)

niedziela, 27 lutego 2011

Tarta migdałowo-malinowa z lodami śmietankowymi i malinową polewą

Jeszcze Wam się nie pochwaliłam, że od św. Mikołaja
 dostałam książkę Nigelli Lawson " Kuchnia. Przepisy z serca domu."
490 stron pełnych przepisów i zdjęć.
W połowie księgi, ślinka mi już tak cieknie, że muszę lecieć coś zjeść :)
Zainspirowana jednym z przepisów na placek malinowo-migdałowy zrobiłam swoją wersję tarty.
Do tego gałka lodów śmietankowych i malinowa polewa.....jak zwykle-pycha:)

Tarta migdałowo-malinowa:

Kruchy spód:
- 1,5 szkl. mąki
- 1/4 szkl. zmielonych migdałów (ja w ręce rozkruszyłam płatki migdałowe)
- 1/3 szkl. cukru pudru
- 110 g margaryny
- 1 żółtko
Nadzienie:
- 110g margaryny
- 1/2 szkl. cukru
- 3 jajka
- 1 szklanka rozkruszonych płatków migdałowych
- 3-4 łyżki dżemu malinowego
- płatki migdałowe (do posypania na wierzch)
- świeże maliny (opcjonalnie)

Składniki na ciasto, zagnieść.
Formę do tarty wylepić ciastem.
Ciasto ponakłuwać widelcem i odstawić do lodówki na czas robienia nadzienia.
Nadzienie:
Margarynę roztopić i odstawić do ostudzenia.
Dokładnie ubić jajka z cukrem.
Ciągle mieszając wlać margarynę.
 Dosypać migdały i delikatnie wymieszać.

Na cieście rozsmarować dżem malinowy i rozsypać świeże maliny (opcjonalnie).
Na to wylać masę jajeczną i posypać płatkami migdałów.
Piec w 200 stopniach około 35-45 minut, aż tarta będzie złocista.

Delikatnie ciepłe ciasto z lodami śmietankowymi i malinową polewą, smakuje wyśmienicie :) 

niedziela, 6 lutego 2011

Serduszka z ciasta francuskiego

Sesja egzaminacyjna zakończona..(choć jeszcze nie wiem czy pomyślnie...),
trzeba to kulinarnie uczcić :)
A, że zbliżają się Walentynki, zrobiłam coś pasującego do aktualnego wystroju sklepowych witryn.

Serduszka cynamonowe z ciasta francuskiego (ok 20 szt.)
- arkusz ciasta francuskiego
- 0,5 szkl. cukru
- 1 łyżka cynamonu

W miseczce mieszamy cukier z cynamonem.
Płat ciasta francuskiego rozkładamy na blacie.
Posypujemy mieszkanką cukrową.
Składamy boki ciasta do środka (jakbyśmy zamykali książkę),
Ponownie posypujemy cukrem i składamy do środka.
I znowu posypujemy cukrem i składamy tworząc rulonik.
Ciasto kroimy na ok.1 cm kawałki.
Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia pozostawiając spore odległości( bardzo rosną) i  lekko spłszczając dłonią.

Pieczemy ok. 20 min lub do zezłocenia w temperaturze 200 stopni.

niedziela, 30 stycznia 2011

Sernik chałwowy



Na początku października byłam na urlopie w Turcji.
Plaża, morze, basen, słońce...achhhhh wakacje :)
Z podróży przywieźliśmy klika pudełeczek oryginalnej Tureckiej chałwy.
Kilka opakowań rozdaliśmy rodzinie, jedną chałwę zjedliśmy na deser
a jedno pudełeczko przetrwało do wczoraj.
Wczoraj, bez cienia skrupułów, pyszna oryginalna Turecka chałwa znalazła swój koniec w jeszcze pyszniejszym serniku chałwowym.
Pomimo zużycia całego pudełeczka, sernik nie wyszedł zbyt słodki za to przyjemnie wilgotny i delikatny.

Dla miłośników chałwy i sernika :)

Sernik chałowowy (blaszka 21 cm)*
- 40 g margaryny
- 100g ciasteczek digestive
- 0,5 kg sera twarogowego ( ja używam sera w wiaderku)
- 0,5 szkl. cukru
- 3 jajka
- 300 ml śmietany kremówki
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- ok. 350 g ulubionej chałwy

Ciasteczka digestive pokruszyć lub rozdrobnić blenderem na piasek.
Połączyć z roztopioną margaryną.
Blaszkę do pieczenie wyłożyć papierem do pieczenia, na spód wysypać masę ciasteczkową, wyrównać i odstawić.
Za pomocą miksera utrzeć ser z cukrem.
 Następnie dodawać po jednym jajku, dobrze zmiksować.
 Dodać 150 ml śmietany kremówki oraz mąkę ziemniaczaną, zmiksować całość, tylko do połączenia składników.
Wkruszyć do masy 200g chałwy, wymieszać szpatułką.
Gotową masę przelać na ciasteczkowy spód.
Piec w temperaturze 170 stopni przez około godzinę.
 Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku.

Na koniec przygotować polewę.
 150 g chałwy pokruszyć do garnuszka, dolać 150 ml śmietany kremówki.
Całość wymieszać tak aby nie było grudek- ja użyłam blendera.
 Następnie podgrzać, mieszając aby polewa się nie przypaliła.
Lekko przestudzić i polać przestudzony sernik.
Gotowe ciasto odstawić w chłodne miejsce na około12 godzin.

czwartek, 13 stycznia 2011

Rafaello na krakersach

Biała kuleczka obtoczona wiórkami kokosowymi,
w środku jedwabisty krem i migdałowa niespodzianka.....
...........taaaak Rafaello.
Uwielbiam....cały kartonik tego cuda nie stanowi dla mnie problemu :)
Podobnie jak blaszka ciasta a'la Rafaello zrobionego na....słonych krakersach.
Zaskoczeni??
Spróbujcie!!

Rafaello na krakersach blaszka 20 x 30:
- 1 l mleka
- 1 1/2 szkl. cukru
- 1 cukier waniliowy
- 6 łyżek mąki ziemniaczanej
- 6 łyżek maki pszennej
- około 200 g wiórek kokosowych (daje na oko)
- około 50g płatków migdałowych (daje na oko)
- 3 paczki słonych krakersów
- 1 margaryna

Z litra mleka odlać szklankę, w której zmiksować 6 łyżek mąki pszennej i 6 łyżek mąki ziemniaczanej.
Resztę mleka zagotować z 1 i 1/2 szkl. cukru oraz cukrem waniliowym.
Gdy się zagotuje, wlewać pomału rozrobioną mąkę i zagotować mieszając - gotujemy jak budyń.
Kiedy zgęstnieje na papę, odstawić do ostygnięcia.
Gdy wystygnie, zmiksować z margaryną. Papkę dodając do margaryny.
Do dobrze zmiksowanej papki dodać wiórkami kokosowymi (ok. 150 g) oraz płatki migdałowe.
Blaszkę wyłożyć krakersami i przekładać masę.
Powinno wyjść 3-4 warstwy, mi zwykle wychodzą trzy.
Na wierzch dać mniej masy i posypać pozostałymi wiórkami kokosowymi.
Odstawić w chłodne miejsce, najlepiej na noc.


niedziela, 9 stycznia 2011

Maślane ciasteczka


Delikatne, kruche, mocno maślane ciasteczka.
Przypominają ciasto francuskie.
I oczywiście są bardzo proste w wykonaniu :)


Ciasteczka maślane:
- 215 g mąki
- 200g masła (nie margaryny ;))
- 5 łyżek śmietany 18%
- 1 żółtko
- 1 białko (do posmarowania)
- cukier najlepiej kryształ

Mąkę, masło, śmietanę i żółtko zagniatamy. Rozwałkowujemy nie zbyt cienko i wykrawamy ciasteczka w ulubionym kształcie. Ciasteczka smarujemy białkiem i posypujemy hojnie cukrem. Układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem.
Pieczemy ok 20 min w temp. 175stopni.

niedziela, 12 grudnia 2010

Cytrynówka


Cytrynówka na ok. 1 l:
- 0,5 l spirytusu
- 4 cytryny
- 2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody
- 1 szkl. cukru
- 1,5 łyżki miodu

Przygotowujemy dwa słoiki.
Cytryny dokładnie myjemy i obieramy ze skórki. Z każdej cytryny wycisnąć sok.
W pierwszym słoiku rozpuszczamy cukier i miód w wodzie a następnie dodajemy sok z cytryny.
W drugim słoiku umieszczamy skórki od cytryn, zalewamy je spirytusem, słoik zakręcamy.

Słoiki odstawiamy na 24 godziny.

Po tym czasie zawartość pierwszego słoika przelewamy przez sitko aby usunąć cytrynowy osad, z drugiego słoika usuwamy cytrynową skórkę.
Obie części mieszamy razem i przelewamy do butelek.
Gotową cytrynówkę odstawiamy do przegryzienia się.
Im dłużej będzie leżakować tym będzie lepsza.
Zaleca się odczekanie dwóch tygodni ale wcześniejsza konsumpcja nie zaszkodzi :)
Podawać mocno schłodzoną.

niedziela, 5 grudnia 2010

Cynamonowe ciasteczka na święta


Za oknem prószy śnieg, w kalendarzu już grudniowe daty
Święta coraz bliżej....
czas na CIASTECZKA :D

Ciasteczka cynamonowe to idealna propozycja na wspólne, rodzinne spędzenie czasu.
Ciasto jest wyjątkowo przyjemne i szybkie w przygotowaniu, dzięki czemu będziecie mieli więcej czasu na wspólne wykrawania ciasteczek a potem ich dekorowanie.
Jeśli macie koło siebie "małych pomocników" koniecznie musicie upiec te ciasteczka.
Ciasteczka nie muszą leżakować aby zmięknąć więc od razu możecie je zjeść

Ciasteczka cynamonowe:
- 250 g mąki
- 1 jajko
- 100 g masła
- 120 g cukru pudru (można trochę mniej )
- 10 g mielonego cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszytskie składniki razem zagnieść. Ciasto powinno mieć konsystencje modeliny (tak mi sie ono kojarzy :))
Blat podsypać mąką i rowałkować ciasto na grubość ok. 0,5cm
Powykrawać foremkami ciasteczka.
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec 8min w nagrzanym do 160°C piekarniku.
Przestudzone ciasteczka polukrować, polać ulubiona polewą, popisać jadalnymi pisakami........
lub czym tam chcecie :)

Dla chętnych mój przepis na lukier:
- 1 białko
- 1 szkl. cukru pudru
- opcjonalnie kilka krope soku z cytryny

Wszytsko razem zmiksować, lukrować ciasteczka za pomocą pędzelka.
Lukier można zabarwić na różne kolory, ja używam do tego barwników spożywczych ale możecie też wykorzystać to co już macie w swojej kuchni np. sok z malin (kolor czerowny), kurkuma (kolor żółty).
Jeśli użyjecie płynnych barwników pamiętajcie o dodaniu większej ilościu cukru pudru aby lukier nie był zbyt płynny.

Dajcie znać o efektach Waszej ciasteczkowej pracy :)