Walizki czas zacząć pakować, zaraz wyjeżdżamy na święta.
Jeszcze szybciutko pokaże Wam moją pisankę.
Taka pisanka będzie przyjemną alternatywą dla tradycyjnego mazurka.
Wykonanie ciut trudniejsze od mazurków ale każdy powinien dać sobie radę.
Ciacho-nie za słodkie, migdałowo-serowe.
Warto spróbować dla odmiany.
Migdałowa pisanka*:
Ciasto:
- 200g sera białego 3-krotnie zmielonego z wiaderka
-100g cukru
- 70ml mleka
- 70 ml oleju
- 350g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa migdałowa:
- 80g masła
- 100g cukru
- 2 duże jajka
- 80g zmielonych migdałów lub drobno pokruszonych płatków migdałowych
- 20-30g mąki
- 2 łyżki rumu
Beza:
- 1 białko
- 60g cukru pudru
oraz
- 1 żółtko
Przygotować masę migdałową.
Margarynę utrzeć z cukrem na gładką masę.
Dodawać po jednym jajku.
Osobno wymieszać migdały, mąkę i proszek do pieczenia.
Delikatnie wymieszać z masą jajeczną.
Na koniec dodać rum.
Masę odstawić na czas przygotowania ciasta.
Ciasto:
Wszystkie składniki zagnieść na jednolitą masę.
Ciasto podzielić na dwie części.
Każdą część rozwałkować na kształt prostokąta, najlepiej już na papierze do pieczenia.
Z każdego kawałka ciasta wykroić kształt jajka (jak najbardziej do siebie podobne).
Do pomocy można wykorzystać tortownicy (ja użyłam 21 cm), odcisnąć ją delikatnie na cieście i to potraktować jako dolną część jajka, dorysować czubek
. Oba jajka powinny mieć podobny kształt.
Na jednej części rozsmarować masę migdałową pozostawiając ok 2 cm margines.
Delikatnie przykryć drugą cześcią ciasta.
Dokładnie docisnąć brzegi widelcem aby zapobiec wylaniu się masy podczas pieczenia.
Ciasto od góry po nakłuwać wykałaczką i posmarować roztrzepanym żółtkiem.
Piec ok 35minut w 180 stopniach do zarumienia.
Beza:
Białko ubić na pianę, następnie powoli dosypywać cukier puder.
Bezę przełożyć do szprycy.
Upieczone ciasto dowolnie ozdobić bezą i podpiec jeszcze przez 10 minut w 180 stopniach.
* przepis z modyfikacjami z Domowe Wypieki
* przepis z modyfikacjami z Domowe Wypieki










