Jesieni ciąg dalszy...
tym razem odwiedziły mnie pszczółki
wraz z Jamiem Oliverem i jego ciastem marchewkowym.
Jak pisze Jamie w książce " Gotuj z Oliverem",
jest to najlepsze ciasto marchewkowe jakie w życiu jadł.
Zgadzam się z nim w 100%
Ciasto marchewkowe Jamiego Olivera (blaszka 22cm x 22cm lub keksówka) :
- 250 g margaryny
- 250 g cukru (można mniej)
- 5 jajek
- 170g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 120g płatków migdałowych
- 120g posiekanych orzechów włoskich
- 2 łyżeczki przyprawy do piernika
- 1 pomarańcza
- 280g obranej i startej na dużych oczkach marchwi
Krem mascarpone:
- 120 g serka mascarpone
- 200 g serka śmietankowego
- kilka kropel aromatu śmietankowego
Utrzyj masło z cukrem na kremową masę.
Wciąż ubijając dodawaj po jednym żółtku, a następnie startą skórkę i sok z pomarańczy.
Dodaj mąkę oraz proszek do pieczenia, wymieszaj.
Dodaj migdały i orzechy, przyprawę do piernika oraz starta marchewkę.
Ponownie dokładnie wymieszaj.
W osobnej misce ubij białka na sztywną pianę ze szczyptą soli i delikatnie za pomocą łyżki, połącz z masą.
Przełóż ciasto do wyłożonej papierem blaszki i wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika
na ok. 50 minut (do suchego patyczka).
Gdy ciasto przestygnie wmieszaj wszystkie składniki kremu i rozsmaruj grubą warstwą na wierzchu ciasta.
Moje uwagi:
Jeszcze nie zdarzyło mi się użyć tyle migdałów i orzechów ile jest w przepisie :)
Daje ich tyle ile mam pod ręka czasami pomijając np. migdały.
Moim serkiem śmietankowym zwykle jest jakiś serek kanapkowy, ostatnio na przykład użyłam Kanapkowego Hochlanda